To właśnie rynna jest pierwszym i kluczowym elementem systemu zagospodarowania deszczówki. Jej zadaniem jest szybkie i bezpieczne zebranie wody z dachu oraz skierowanie jej do kolejnych elementów instalacji – takich jak bezobsługowy łapacz deszczu czy system skrzynek rozsączających.
Dzięki przemyślanemu zestawieniu tych rozwiązań można nie tylko gromadzić wodę w beczkach naziemnych, ale również skutecznie odprowadzać jej nadmiar do gruntu, naśladując naturalne procesy retencji.
W dalszej części artykułu wyjaśniamy, dlaczego głęboka i wydajna rynna to podstawa sprawnego systemu, jak działa łapacz deszczu oraz kiedy warto sięgnąć po skrzynki rozsączające. Podpowiadamy też, jak prawidłowo zaplanować cały układ, by działał niezawodnie przez lata.
Rynna jako pierwszy element zagospodarowania wód deszczowych
1. Rynna – za pomocą której zbiera się wodę z dachu. Powinna ona być na tyle głęboka, aby pozwalała na zebranie wody z jak największej powierzchni, do jak najmniejszej liczby rur spustowych. W ten sposób ograniczona jest ilość zbiorników, ustawianych przy rynnach, czy też miejsc włączenia do podziemnych zbiorników retencyjnych i rozsączających. Rynna o dużej wydajności pozwoli odprowadzić wody deszczowe, nawet podczas bardzo ulewnych opadów oraz skutecznie zabezpieczy elewację.
Wydajna rynna to niekoniecznie rynna szeroka, to przede wszystkim rynna głęboka. Ponieważ właśnie głębokość ma największy wpływ na efektywność i szybkość odprowadzenia wody z dachu. Zmniejszenie szerokości rynny oraz liczby rur spustowych pozwala też na zmniejszenie kosztów orynnowania oraz poprawia estetykę. Konserwacja systemu rynnowego jest ograniczona do absolutnego minimum. Dzięki zapewnieniu sprawnego przepływu wystarczy jedynie raz w roku sprawdzić stan czyszczaka i usunąć ewentualne liście z rynny.
Bezobsługowy łapacz deszczu systemu rynnowego. Montaż na rurze spustowej
2. Łapacz deszczu – jest najłatwiejszym i najmniej ingerencyjnym w strukturę ogrodu rozwiązaniem do gromadzenia i ponownego wykorzystania wody, który zamontowany jest na rynnie spustowej i podłączony do zbiornika naziemnego („beczki”). Łapacz może być zamontowany do nowej jak i do już zamontowanej rynny i jest całkowicie bezobsługowy.
Woda, spływająca po ściankach rury spustowej trafia do przestrzeni ograniczonej wewnętrznym kołnierzem, z której poprzez szybkozłączkę i wężyk o średnicy 1” jest odprowadzana do zbiornika. Gdy woda w zbiorniku osiągnie poziom maksymalny (równy z krawędzią kołnierza wewnętrznego łapacza) nadmiar wody automatycznie oprowadzany jest do odbiornika. Aby zapobiec uszkodzeniu łapacza lub wężyka należy opróżnić zbiornik na zimę, a połączenie pomiędzy rynną a zbiornikiem musi pozostać otwarte.
Co z nadmiarem wody?
Odbiornikiem nadmiaru wody, która nie zmieści się w zbiorniku może być kanalizacja. Jednak coraz częściej kanalizacji deszczowej nie buduje się lub służy ona tylko do potrzeb odprowadzenia wody z ulicy. Za korzystanie z kanalizacji deszczowej i odprowadzanie wód deszczowych mogą zostać naliczone opłaty.
Sposobów na rozwiązanie „problemu” z nadmiarem wody deszczowej jest bardzo wiele: od zastosowania otwartych zbiorników rozsączających lub otwartych szczelnych zbiorników retencyjnych, gdy grunty nie sprzyjają rozsączaniu, na systemach podziemnych kończąc.
Jeżeli warunki gruntowo-wodne są sprzyjające: poziom wód gruntowych znajduje się minimum 1 m od przewidywanego dna zbiornika, a grunt jest przepuszczalny – można zastosować do zbierania i powolnego odprowadzenia wody skrzynki rozsączające.
Zebrana z posesji woda wpływa do skrzynek rozsączających i powoli rozsącza się do gruntu, naśladując naturalne procesy zachodzące w przyrodzie. Jedna skrzynka ma wymiar 600 × 1200 × 400 mm (szerokość × długość × wysokość).
Kształt zbiornika oraz jego wielkość można konfigurować swobodnie w zależności od powierzchni, z której zbierana jest woda oraz od zdolności infiltracyjnej gruntu. Skrzynki można montować także pod podjazdami. Zastosowanie systemu rozsączającego ma wymierny aspekt ekologiczny – rozsączona woda zasila wody gruntowe co zapobiega stepowieniu okolicy.
Montując zbiornik retencyjno-rozsączający należy pamiętać o prawidłowym podczyszczeniu wody wpływającej do zbiornika. Im czystsza woda tym dłużej i lepiej rozwiązanie będzie działało. Najprostszym rozwiązaniem jest montaż studzienki osadnikowej z filtrem.
Często zapomina się o wykonaniu odpowietrzenia zbiornika. Aby uzyskać szybkie wypełnienie, odpowietrzenie musi być wykonane w najwyższym punkcie zbiornika. Najlepiej wykonać je za pomocą rur kanalizacji i wyprowadzić je 0,5 m nad ziemią. Zakończyć daszkiem.
Zagospodarowanie wody deszczowej nie musi być skomplikowane ani kosztowne – pod warunkiem, że system zostanie dobrze przemyślany już na etapie planowania. Kluczowe jest połączenie wydajnej, głębokiej rynny, bezobsługowego łapacza deszczu oraz odpowiednio dobranego odbiornika nadmiaru wody, takiego jak skrzynki rozsączające.
Taki układ pozwala nie tylko efektywnie gromadzić deszczówkę, lecz także odprowadzać jej nadmiar w sposób przyjazny dla środowiska, zgodny z naturalnym obiegiem wody w przyrodzie.
Prawidłowo zaprojektowany i zamontowany system retencyjno-rozsączający działa niezawodnie przez wiele lat, minimalizując konieczność konserwacji i jednocześnie redukując koszty związane z orynnowaniem czy odprowadzeniem wód opadowych do kanalizacji. To inwestycja, która realnie wspiera lokalną retencję, ogranicza ryzyko przesuszania terenu oraz pomaga przygotować posesję na coraz bardziej gwałtowne zjawiska pogodowe.
źródło i zdjęcia: Wavin
opracowanie: Anna Chrystyna