Ograniczniki przepięć
Dzięki ogranicznikom przepięć prądy większe niż normalne prądy robocze trafiają nie do domowej instalacji elektrycznej, lecz do uziomu.
Dzięki ogranicznikom przepięć prądy większe niż normalne prądy robocze trafiają nie do domowej instalacji elektrycznej, lecz do uziomu.
![]() |
| Ograniczniki przepięć klasy D to tylko ostatni stopień ochrony szczególnie wrażliwych urządzeń. Jeśli zabraknie ograniczników klasy B i/lub C, nie będą skuteczne (fot. Eaton (Moeller)) |
Wynika stąd podstawowy wniosek – by ograniczniki przepięć zadziałały skutecznie, niezbędne jest dobre uziemienie. Inaczej ich instalowanie mija się z celem. Ograniczniki dzieli się na kilka klas, oznaczanych literami bądź cyframi rzymskimi. W każdej obowiązują inne zasady co do miejsca montażu i zakresu zastosowań:
Uwaga! Sam ogranicznik przepięć klasy D nie jest skutecznym zabezpieczeniem, zaś ogranicznik klasy C można stosować, nie poprzedzając go ogranicznikiem B, jeśli nie ma niebezpieczeństwa uderzenia pioruna bezpośrednio w budynek lub linię zasilającą (jest kablowa).
Bardzo popularne są ograniczniki przepięć klasy B+C, które można instalować w rozdzielnicy. Jeśli ogranicznik przepięć zadziała, to konieczna może być wymiana jego wkładki, zdarza się też, że ogranicznik zostaje wówczas wyrwany z szyny montażowej.
Ograniczniki przepięć to nie jedyny sposób zmniejszenia ich dotkliwych skutków. Wszystkie metalowe rurociągi oraz kabel sieci energetycznej powinny być wprowadzone do budynku w tym samym miejscu, trzeba wykonać pomiędzy nimi tzw. połączenia wyrównawcze oraz połączyć je z szyną uziemiającą budynku (połączenie z uziomem).
Jarosław Antkiewicz