Samodzielna naprawa starej posadzki
Zamiast przystępować do wymiany, czasem wystarczy odnowić starą posadzkę. Niewielkie miejscowe naprawy, przy odrobinie wiedzy, można wykonać samodzielnie.
Zamiast przystępować do wymiany, czasem wystarczy odnowić starą posadzkę. Niewielkie miejscowe naprawy, przy odrobinie wiedzy, można wykonać samodzielnie.
Nietrudno o wgniecenia w panelach podłogowych - wystarczy uderzenie ciężkiego przedmiotu. Uszkodzony element możemy jednak usunąć i zastąpić nowym. W tym celu nacinamy go ostrym nożykiem wzdłuż krawędzi (ok. 1 cm od linii łączeń z sąsiednimi). Następnie ostrożnie pogłębiamy i poszerzamy linię cięcia oraz wyjmujemy panel przy pomocy dłuta. Potem odcinamy pióra sąsiednich elementów oraz nowego, który będzie montowany. Jego krawędzie smarujemy klejem i umieszczamy na docelowym miejscu. Nadmiar kleju usuwamy szmatką. Zniszczoną klepkę drewnianą można wymienić w podobny sposób.
Na rynku znajdziemy lakiery wodorozcieńczalne i rozpuszczalnikowe. Te drugie są trwalsze, ale dłużej schną, wydzielając intensywny zapach (przez kilka dni po lakierowaniu pomieszczenie trzeba intensywnie wietrzyć). Obydwa występują w wersji połysk, półmat i mat. Przed zastosowaniem i podczas nanoszenia, lakier musi być mieszany. Aplikujemy 2-3 warstwy, pamiętając, by pomiędzy kolejnymi zachować odstępy czasowe zalecane przez producenta. Pełną wytrzymałość powłoka uzyskuje po około tygodniu.
Niekiedy płytka podłogowa pęka lub wyszczerbia się. Możemy ją wymienić, jeśli mamy zapasową. W tym celu rozbijamy płytkę od środka używając przecinaka oraz młotka, a następnie wyjmujemy. Później skuwamy warstwę kleju i wyrównujemy w tym miejscu podłoże. Metalową szpachlą nakładamy nową warstwę zaprawy, w narożnikach sąsiednich płytek umieszczamy krzyżyki dystansowe i przyklejamy nową płytkę. Po wyschnięciu kleju, nanosimy fugę.
Redaktor: Małgorzata Kolmus
Redaktor: Joanna Dąbrowska (materiał zdjęciowy)
fot. otwierająca: Wicanders