Zabezpieczenie okien dachowych przed mrozem. 4 newralgiczne punkty połaci

Śnieg zalegający na szybach, porywisty wiatr i ujemne temperatury bezlitośnie sprawdzają stan stolarki na poddaszu. Wystarczy drobne niedopatrzenie przy kołnierzu uszczelniającym lub sparciała guma uszczelki, by z wnętrza uciekało ogrzane powietrze, a woda wdarła się do pomieszczeń. Samodzielny przegląd czterech kluczowych elementów eliminuje mostki termiczne i chroni okna przed kosztownymi awariami.

Zabezpieczenie okien dachowych przed mrozem. 4 newralgiczne punkty połaci
Okpol Okna dachowe
Dane kontaktowe:
77 404 66 60, 77 411 57 34
Topolowa 24 49-318 Skarbmierz-Osiedle

PokażUkryj szczegółowe informacje o firmie

Czego dowiesz się z artykułu?

Dlaczego jesienny przegląd stolarki na poddaszu jest konieczny?

Okna połaciowe mierzą się zimą ze szczególnie surowymi warunkami atmosferycznymi. Obfite opady śniegu, silne porywy wiatru oraz niskie temperatury wpływają niekorzystnie na elementy konstrukcyjne, dlatego odpowiednie przygotowanie stolarki jest koniecznością. Przed niesprzyjającą pogodą warto zabezpieczyć się z wyprzedzeniem.

Coroczny, rutynowy przegląd wykonany przed nadejściem pierwszych mrozów zapewnia spokój na całą zimę. Dzięki prostej konserwacji poddasze zyskuje skuteczną ochronę przed chłodem oraz wilgocią, mechanizmy okienne pracują dłużej, a rachunki za ogrzewanie maleją dzięki likwidacji mostków termicznych. Cała procedura zamyka się w czterech kolejnych krokach.

Kiedy i jak bezpiecznie umyć przeszklenia połaciowe?

Przygotowanie okien dachowych do sezonu zimowego zawsze zaczyna się od ich starannego umycia. Kluczowy jest jednak właściwy dobór warunków pogodowych do przeprowadzenia tych prac.

Czyszczenia szyb nie należy planować przy ostrym słońcu, ponieważ na szkle powstaną trudne do usunięcia smugi. Z kolei mycie okien przy ujemnych temperaturach stwarza bezpośrednie zagrożenie dla materiału, gdyż wychłodzone szkło staje się niezwykle kruche i podatne na uszkodzenia.

Do mycia szyb i profili trzeba wykorzystywać specjalne płyny, pozbawione agresywnych rozpuszczalników oraz drobinek ściernych. Wszelkie zabrudzenia zmywa się miękką ściereczką. Dzięki temu unika się nieestetycznych przebarwień ram oraz zarysowań na powierzchni szyb.

Dlaczego konieczna jest konserwacja okuć okiennych przed nadejściem mrozów?

Czyste szyby to dopiero początek przygotowań. Równie ważne są metalowe okucia, które w dużej mierze decydują o ogólnej szczelności okien dachowych. Ich sprawne działanie gwarantuje lekkie i bezproblemowe otwieranie oraz zamykanie skrzydła.

Przed zimą należy nasmarować wszystkie ruchome elementy okuć oraz zawiasy. Taki zabieg niweluje tarcie, które przyspiesza zużycie mechanizmów i prowadzi do powstawania korozji. Do smarowania najlepiej nadają się specjalistyczne środki do konserwacji stolarki okiennej. Preparat wystarczy precyzyjnie rozprowadzić przy pomocy miękkiej tkaniny.

Jak zabezpieczyć gumowe uszczelki przed przymarzaniem i rozerwaniem?

Nawet najlepsze okna z czasem mogą tracić swoją fabryczną szczelność. Prawidłowa elastyczność uszczelek zapewnia kluczową barierę przed przedostawaniem się wody i chłodnego powietrza pomiędzy skrzydło a ościeżnicę.

Przed nadejściem zimy uszczelki należy zabezpieczyć preparatami pomagającymi utrzymać właściwą sprężystość gumy, na przykład środkami na bazie silikonu. Preparaty te chronią uszczelki przed przymarzaniem do profili, co w przeciwnym razie mogłoby doprowadzić do ich rozerwania podczas próby otwarcia okna mroźnym rankiem.

Jeżeli podczas przeglądu okaże się, że uszczelki całkowicie straciły elastyczność, są popękane lub sparciałe, należy je bezwzględnie wymienić na nowe przed pierwszym śniegiem.

Dlaczego kołnierz uszczelniający wymaga oczyszczenia przed zimą?

Aby okna dachowe poprawnie funkcjonowały, jesienią trzeba dokładnie oczyścić kołnierz uszczelniający. Wiatr nanosi w obręb okna zalegające liście, gałązki i inne zanieczyszczenia, które gromadzą się wokół ramy.

Czysty kołnierz wokół okna zapewnia prawidłowy i swobodny spływ wody deszczowej oraz topniejącego śniegu. Zalegające osady blokują odpływ, co sprzyja tworzeniu się zatorów lodowych w okresach mrozu. Następstwem takich zatorów są niebezpieczne przecieki do wnętrza poddasza. Usunięcie liści i gałęzi przywraca drożność kołnierza i pozwala uniknąć przykrych niespodzianek podczas zimowych odwilży.

źródło i zdjęcie: OKPOL

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj BudujemyDom.pl do ulubionych źródeł
Autor
Aleksander Rembisz
Aleksander Rembisz
Ciągły kontakt z ludźmi to dla mnie prawdziwa przyjemność i naturalne środowisko pracy. Może właśnie dlatego w redakcji czuję się niczym ryba w wodzie. Moja przygoda z pracą w wydawnictwie i budowlaną prasą branżową zaczęła się całkiem niewinnie - ponad 20 lat temu - jeszcze na studiach. I tak oto inżynier budowlany został redaktorem. Początkowo zakres moich obowiązków obejmował przygotowanie do druku wydań branżowych, ale wraz z rozwojem mediów musiałem siłą rzeczy przebranżowić się na copywritera, moderatora forum branżowego i administratora profili redakcyjnych na platformach SM. Znajdziecie mnie na Facebook - Budomisja Złote Porady Budowlańców, Linkedin - Grupa Budujemy Dom, forum.budujemydom.pl, oraz ślad po mnie na portalach budujemydom.pl i budownictwob2b.pl.