Inwestorzy stawiają na propan w pompach ciepła

Przy wyborze pompy ciepła łatwo skupić się na marce i cenie, a przeoczyć parametr, który w znacznym stopniu  decyduje o całej inwestycji - rodzaj czynnika chłodniczego krążącego w jej obiegu. To on wpływa na sezonową efektywność urządzenia, na to, czy poradzi sobie ze starą instalacją grzejnikową i na to, czy za kilka lat sprzęt nie wpadnie w kolizję z zaostrzanymi przepisami. Z tych właśnie powodów naturalny czynnik R290, czyli propan, coraz częściej bywa świadomym wyborem inwestora.

Inwestorzy stawiają na propan w pompach ciepła

Czym jest R290 i co oznacza wskaźnik GWP?

R290 to propan w jakości chłodniczej - gaz pochodzenia naturalnego, ale rafinowany do czystości około 99,5%, by mógł stabilnie i bezpiecznie pracować w sprężarce pompy. O jego pozycji decyduje wskaźnik GWP, opisujący potencjał tworzenia efektu cieplarnianego w odniesieniu do dwutlenku węgla.

Dla wielu czynników syntetycznych stosowanych do dziś wartość ta idzie w setki lub tysiące, co oznacza, że nawet niewielki wyciek odpowiada emisji sporej ilości CO₂.

Dla R290 współczynnik GWP wynosi zaledwie 0,02 według raportu IPCC AR6 - i właśnie dlatego w specyfikacjach technicznych pomp ciepła jego wpływ na klimat zapisuje się zwykle wprost jako 0 tCO₂eq.

Dlaczego to się opłaca w eksploatacji?

Efektywność pompy ciepła opisuje współczynnik sezonowy SCOP: im wyższy, tym mniej prądu urządzenie zużywa na wytworzenie tej samej ilości ciepła. Urządzenia wykorzystujące czynnik R290 np.  

Buderus Logatherm WLW166i MBB AR, osiągają najwyższą klasę efektywności energetycznej A+++ dla temperatury zasilania 35°C, a ich SCOP sięga w tych warunkach aż 4,99 w klimacie umiarkowanym.

Z jednego kilowata pobranego prądu urządzenie potrafi wyprodukować blisko pięć kilowatów ciepła, co w skali kilkunastoletniej eksploatacji przekłada się na realnie niskie rachunki.

Do tego dochodzi dobra współpraca z fotowoltaiką - pompa zasilana energią z własnych paneli PV maksymalizuje samowystarczalność energetyczną budynku i wyraźnie ogranicza wrażliwość domowego budżetu na rosnące ceny prądu.

Technologia, która sprawdza się także w starszych domach

Tu kryje się przewaga, która rozwiewa najczęstszą obawę właścicieli modernizowanych budynków. Tradycyjne grzejniki projektowano dla wody o stosunkowo wysokiej temperaturze, której wiele starszych pomp ciepła po prostu nie potrafiło osiągnąć.

Pompa ciepła Buderus Logatherm WLW166i MBB AR
Pompa ciepła Buderus Logatherm WLW166i MBB AR

Właściwości termodynamiczne propanu zmieniają tę sytuację, bo pozwalają na temperatury zasilania sięgające nawet 75°C. Dzięki temu pompa na R290 nadaje się do termomodernizacji bez kosztownej przebudowy instalacji - współpracuje z istniejącymi grzejnikami równie dobrze jak z ogrzewaniem podłogowym w nowym domu.

Modernizacja to jednak nie tylko kwestia temperatury, ale i miejsca, którego na zagospodarowanej już działce i w ciasnej kotłowni zwykle brakuje. Pod tym względem, nowoczesne pompy na R290 są zaskakująco kompaktowe .

Jednostka zewnętrzna mniejszej mocy  maja wysokość od zaledwie 800 mm, więc mieści się choćby pod oknem, a  cicha praca pozwala na montaż nawet na niewielkich działkach w gęstej zabudowie.

Wewnątrz domu system można zintegrować w postaci niewielkiego modułu stojącego, który na zaledwie 0,4 m² powierzchni (600 × 600 mm) mieści zabudowany zasobnik ciepłej wody o pojemności 178 litrów - to rozwiązanie zapewnia wysoki komfort przygotowania ciepłej wody użytkowej bez zajmowania dużej ilości miejsca. .

Inwestycja odporna na zmiany prawa

Ostatni argument bywa dla rozważnego inwestora najważniejszy, bo dotyczy  najbliższych lat. Tak zwana ustawa f-gazowa wdraża stopniową redukcję dostępnych ilości syntetycznych czynników o wysokim GWP, przez co tańszy obecnie sprzęt może z czasem stać się droższy i trudniejszy w serwisie.

Naturalne pochodzenie i niemal zerowy wskaźnik GWP sytuują R290 poza zasięgiem tych restrykcji - kto wybiera tę technologię, kupuje urządzenie, które nie straci na wartości wraz z kolejną nowelizacją przepisów. R290 staje się po prostu rozsądnym standardem na lata.

źródło i zdjęcia: Buderus

Autor
Aleksander Rembisz
Aleksander Rembisz
Ciągły kontakt z ludźmi to dla mnie prawdziwa przyjemność i naturalne środowisko pracy. Może właśnie dlatego w redakcji czuję się niczym ryba w wodzie. Moja przygoda z pracą w wydawnictwie i budowlaną prasą branżową zaczęła się całkiem niewinnie - ponad 20 lat temu - jeszcze na studiach. I tak oto inżynier budowlany został redaktorem. Początkowo zakres moich obowiązków obejmował przygotowanie do druku wydań branżowych, ale wraz z rozwojem mediów musiałem siłą rzeczy przebranżowić się na copywritera, moderatora forum branżowego i administratora profili redakcyjnych na platformach SM. Znajdziecie mnie na Facebook - Budomisja Złote Porady Budowlańców, Linkedin - Grupa Budujemy Dom, forum.budujemydom.pl, oraz ślad po mnie na portalach budujemydom.pl i budownictwob2b.pl.