Co dokładnie zmienia się w przepisach?
Nowe rozporządzenie nie wprowadza rewolucji w zakresie parametrów energetycznych budynków jednorodzinnych – w tym obszarze WT2026 pozostają zbliżone do wymagań WT2021.
Więcej zmian dotyczy innych obszarów: bezpieczeństwa pożarowego, instalacji fotowoltaicznych, magazynów energii oraz dostępności budynków dla osób z niepełnosprawnościami.
Całość wpisuje się w stopniowe wdrażanie unijnej dyrektywy EPBD, która wyznacza kierunek na najbliższe lata – w stronę budynków o zerowej lub niemal zerowej emisji.
Wskaźnik EP, czyli energii pierwotnej, pozostanie jednym z najważniejszych parametrów przy projektowaniu nowych domów jednorodzinnych – także po wejściu w życie nowych przepisów.
Jakie limity EP obowiązują teraz, a jakie od 2030 roku?
WT2021 wprowadziły wymóg EPH+W na poziomie nie wyższym niż 70 kWh/(m²rok) – ten limit dotyczy energii zużywanej na ogrzewanie, wentylację i przygotowanie ciepłej wody użytkowej. Projekt WT2026 utrzymuje tę wartość bez zmian, co oznacza, że inwestorzy rozpoczynający budowę w najbliższych latach nie muszą się liczyć z nagłym zaostrzeniem norm.
Zmiana nadejdzie 1 stycznia 2030 roku – wtedy dopuszczalny wskaźnik EPH+W ma zostać obniżony do 63 kWh/(m²rok). Od tego samego roku nowe budynki mają też spełniać wymagania związane z ograniczeniem emisji CO2 z paliw kopalnych bezpośrednio w miejscu użytkowania budynku.
Rafał Krasowski, dyrektor sprzedaży dystrybucyjnej w Stiebel Eltron Polska, zwraca uwagę, że kierunek zmian jest jasny niezależnie od konkretnych dat granicznych:
„Zmierzamy w stronę zwiększania efektywności energetycznej budynków. W przypadku domów, których wskaźnik EP pozostaje na niskim poziomie, roczne koszty ogrzewania pozostają naprawdę niewielkie. A to z pewnością cieszy właścicieli, szczególnie z uwagi na aktualną niepewną sytuację globalną, która przekłada się na ceny paliw i ogrzewania”.
Jak rekuperacja wpływa na wynik EP?
Wskaźnik EP wylicza się na podstawie kilku składowych, wśród których znajduje się energia potrzebna do ogrzewania, wentylacji, przygotowania ciepłej wody, a w niektórych przypadkach także chłodzenia i oświetlenia. Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła, czyli rekuperacja, oddziałuje bezpośrednio na pierwszy z tych elementów.
Rekuperacja zmniejsza straty ciepła związane z wentylacją, przez co spada zapotrzebowanie na energię użytkową do ogrzewania. To z kolei przekłada się na niższą energię końcową, a w konsekwencji – na niższy wskaźnik energii pierwotnej.
W typowym nowym domu jednorodzinnym zastosowanie rekuperacji zamiast wentylacji grawitacyjnej może obniżyć EP nawet o kilkanaście do kilkudziesięciu kWh/(m²rok), choć dokładny efekt zależy od szczelności budynku, rodzaju ogrzewania i sprawności samego urządzenia.
Jak podkreślają eksperci Stiebel Eltron:
„Rekuperacja pozwala znacząco obniżyć zapotrzebowanie budynku na energię potrzebną do ogrzewania i wentylacji, co ułatwia spełnienie wymagań energetycznych określonych w przepisach”.
Jarosław Popadyk, menadżer ds. wentylacji w Stiebel Eltron Polska, wskazuje na przykład rekuperatora VRL-W 100 P jako ilustrację tego, jak w praktyce wygląda wpływ nowoczesnych urządzeń na bilans energetyczny domu:
„Dla przykładu, rekuperator VRL-W 100 P Stiebel Eltron zapewnia sprawność odzysku energii na poziomie 94 proc. To w połączeniu z minimalnym zapotrzebowaniem na energię, dosłownie tyle co żarówka LED, oraz wysoką wydajnością urządzenia, rzędu 100 m³/h, pozwala wymieniać powietrze w pomieszczeniach o większej powierzchni z jeszcze większym odzyskiem energii. A odzysk ciepła przekłada się na zmniejszenie rachunków za ogrzewanie nawet o 30 proc.”
Poza wpływem na wskaźnik EP rekuperacja ma znaczenie praktyczne przez cały rok. Pozwala utrzymać odpowiedni poziom CO2 w pomieszczeniach bez konieczności otwierania okien, zimą ogranicza straty ciepła, latem spowalnia wzrost temperatury wewnątrz w porównaniu z wentylacją grawitacyjną, a dodatkowo usuwa nadmiar wilgoci – co zmniejsza ryzyko rozwoju pleśni i mikroorganizmów szkodliwych dla zdrowia domowników.
Ile to kosztuje inwestora – teraz i w przyszłości?
Dla osób, które już na etapie projektu zakładają ogrzewanie pompą ciepła i wentylację z rekuperacją, wpływ WT2026 na koszt budowy powinien być ograniczony.
„W przypadku osób stawiających na energooszczędność, które uwzględniają w projekcie ogrzewanie pompą ciepła oraz zastosowanie rekuperacji, wpływ WT 2026 na koszty inwestycji może być ograniczony. Projekt nowych przepisów utrzymuje bowiem większość podstawowych wymagań dotyczących izolacyjności przegród budowlanych na poziomie obowiązującym już wcześniej” – wyjaśnia Rafał Krasowski.
Inaczej sytuacja wygląda w przypadku inwestorów budujących zgodnie z minimalnymi wymogami WT2021 – przepisy przewidują dla nich okres przejściowy, w którym można jeszcze realizować projekty według dotychczasowych, mniej wymagających norm.
„Dla przeciętnego inwestora, budującego dom w powierzchni 120–180 m², w krótszej perspektywie mogą się pojawić korzyści finansowe z pozostania przy WT 2021. Co jednak w tym kontekście ważne, w dłuższej perspektywie, a przecież dom powstaje z myślą o okresie kilkudziesięciu lat, projekt zgodny z WT2026 oznacza mniejsze ryzyko kosztownych modernizacji w przyszłości” – zaznacza Krasowski.
Krasowski przywołuje też dane dotyczące skali oszczędności generowanych przez pompy ciepła:
„Jak pokazują dane, użytkowanie pomp ciepła ogranicza zapotrzebowanie na gaz w niebagatelnym wymiarze, bo w skali Europy mowa o ponad 20 mld m3. To oznacza miliardy euro oszczędności. Także Polacy korzystają z nich coraz chętniej, czego potwierdzeniem jest choćby wzrost popytu pomp ciepła”. Dane te pochodzą z raportu Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła „Pompy ciepła zastępują ponad dwukrotnie import LNG z Bliskiego Wschodu do Europy”.
Ekspert wskazuje też na finansowy kontekst budowy domu:
„Obniżanie zapotrzebowania energetycznego budynków, co określają przepisy, połączone z wyższą efektywnością zarządzania energią, co możliwe jest dzięki pompom ciepła i rekuperacji, wpływa na obniżenie kosztów ogrzewania. Budowa domu niemal zawsze finansowana jest z kredytu, a niższe bieżące koszty życia, możliwe właśnie dzięki OZE, w tym pompom ciepła, oznaczają większe bezpieczeństwo finansowe”.
źródło: Stiebel Eltron Polska
grafika: Gemini na podstawie materiałów producenta