Pompy ciepła zamiast węgla w XIX-wiecznym budynku
W XIX-wiecznym budynku, w którym działa placówka opiekuńczo-wychowawcza, zrezygnowano z ogrzewania węglem na rzecz powietrznych pomp ciepła. Ze względu na zabytkowy charakter obiektu urządzenia zamontowano nie na zewnątrz, lecz wewnątrz budynku. Efekt modernizacji okazał się znaczący: wydatki na ogrzewanie zmniejszyły się ośmiokrotnie.
Podobne rozwiązanie zastosowano w innym, niemal 150-letnim obiekcie o powierzchni ok. 900 m², w którym funkcjonuje hotel. Tam roczne koszty ogrzewania wynoszą ok. 16 tys. zł.
– Takie efekty są możliwe dzięki pompom ciepła. Zapraszam, aby na własne oczy zobaczyć rozwiązania, jakie projektujemy i montujemy w Polsce, wbrew lobby węglowo-gazowemu – mówi Przemysław Babiński, właściciel Green Energy, która zrealizowała instalacje. W obliczu prognozowanych wzrostów cen surowców energetycznych coraz większego znaczenia nabierają oszczędności, termomodernizacja i optymalizacja systemów grzewczych. Z inwestycją zapewniającą większą stabilność i bezpieczeństwo, można zdążyć przed kolejną zimą. – podkreśla ekspert branży grzewczej.
Zabytkowa placówka opiekuńcza z nowym ogrzewaniem
Placówka opiekuńczo-wychowawcza przy ul. Kilińskiego w Środzie Śląskiej przeszła modernizację systemu grzewczego w 2022 roku. Podstawą nowego układu stały się powietrzne pompy ciepła marki Stiebel Eltron.
System tworzą dwie kaskady: jedna składająca się z trzech, a druga z dwóch pomp ciepła. Są one jedynym szczytowym źródłem ciepła w czterokondygnacyjnym, ceglanym budynku o powierzchni ok. 1800 m².
Ze względu na status zabytku konserwator nie zgodził się na ustawienie jednostek zewnętrznych przy budynku. Dlatego pompy ciepła zamontowano w wewnętrznych pomieszczeniach kotłowni, a powietrze doprowadzane jest do nich kanałami z zewnątrz.
Po modernizacji zużycie energii na potrzeby centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej wynosi ok. 35 tys. kWh rocznie. Wcześniej dwa piece stałopalne zużywały rocznie ok. 140 ton węgla.
Ile można zaoszczędzić na ogrzewaniu?
Według wyliczeń wykonawcy zmiana źródła ciepła przyniosła placówce bardzo duże oszczędności. Przy cenie węgla na poziomie 2 tys. zł za tonę sam zakup paliwa kosztowałby ok. 280 tys. zł rocznie. Do tego dochodziły koszty obsługi, szacowane na kolejne kilkadziesiąt tysięcy złotych.
– Przyjmując założenie ceny tony węgla na poziomie 2 tys. złotych, zakup paliwa wymagał w skali roku 280 tys. złotych. Do tej kwoty należy doliczyć koszt obsługi, szacowany na poziomie kilkudziesięciu tysięcy. Dzięki zmianie, roczne koszty ogrzewania zmniejszyły się ośmiokrotnie i obecnie mieszczą się w przedziale 35-40 tys., zamiast 320 tys. zł – wyjaśnia Przemysław Babiński, wykonawca i pomysłodawca zamontowanych rozwiązań. – Tym samym, pięć lata funkcjonowania nowego systemu grzewczego pozwoliły zaoszczędzić około 1,4 mln złotych, bez wątpienia kwotę niebagatelną dla budżetu placówki – podkreśla.
Samowystarczalny energetycznie hotel w dawnej oborze
Kolejna instalacja działa w Komornikach obok Środy Śląskiej. Znajduje się tam budynek z 1880 roku, który pierwotnie był obiektem gospodarczym, tzw. folwarkiem, a dokładniej oborą. Po II wojnie światowej nie przeprowadzano w nim większych remontów.
W kwietniu 2016 roku, przy okazji kompleksowej modernizacji połączonej ze zmianą funkcji budynku, zamontowano w nim pompy ciepła. Obecnie obiekt składa się z części biurowej i hotelowej. Łącznie ma ok. 900 m² powierzchni na trzech kondygnacjach.
Oprócz pomp ciepła zastosowano tam także instalację solarną i fotowoltaikę. Dzięki temu budynek produkuje więcej energii, niż sam potrzebuje, i stał się energetycznie samowystarczalny. Co istotne, nie ocieplono ścian zewnętrznych. Ocieplony został jedynie dach, przy użyciu klasycznej wełny mineralnej ułożonej między krokwiami.
Ceglane ściany jako naturalna izolacja
Decyzja o pozostawieniu nieocieplonych ścian wynikała z technologii, w jakiej powstał budynek. Zewnętrzne przegrody mają aż 70 cm grubości.
– Naturalnym ociepleniem są w nim ściany ceglane o grubości 70 cm. Taka warstwa izolacyjna jest w zupełności wystarczająca i nie było potrzeby oklejania obiektu styropianem. Urządzenia grzewcze zamontowane w budynku stanowią aktywną ekspozycje i prezentują najnowocześniejsze rozwiązania jakie są obecne na rynku – mówi Przemysław Babiński.
Instalacja pracuje w układzie kaskady dwóch pomp ciepła zewnętrznych i jednej jednostki wewnętrznej na potrzeby hotelu oraz jednej zewnętrznej pompy ciepła ogrzewającej część biurową. W części biurowej, na powierzchni 140 m², mieści się siedziba firmy.
Obok powietrznej pompy ciepła Stiebel Eltron HPA-O 10 Premium za ogrzewanie biura odpowiadają wieża hydrauliczna HSBC i rekuperator LWZ 370 Plus. Całość uzupełnia system buforowo-solarny.
Niskie zużycie energii w części biurowej
Zużycie energii elektrycznej na potrzeby biura, salonu i magazynu Green Energy, liczone dla wszystkich urządzeń w okresie 10 lat, wyniosło łącznie ok. 35 tys. kWh. To daje średnio ok. 3,5 tys. kWh rocznie.
W połączeniu z fotowoltaiką oznacza to miesięczne koszty na poziomie kilkuset złotych. Według inwestora rachunki pozostały niskie nawet podczas mroźnej zimy. Warto dodać, że budynek ma wysokie, ponad 3,5-metrowe stropy, a drzwi zewnętrzne są często otwierane, co zwiększa dopływ chłodnego powietrza.
– Zużycie energii elektrycznej na potrzeby biura, salonu i magazynu w Green Energy, przez wszystkie te urządzenia w okresie 10 lat, wyniosło łącznie ok. 35 tys. kWh. To oznacza średnią roczną na poziomie 3,5 tys. kWh co w połączeniu z funkcjonującą w obiekcie instalacją fotowoltaiczną przekłada się na miesięczne koszty na poziomie kilkuset złotych. Na uciążliwość rachunków wpływu nie miała nawet mroźna zima. Co istotne, obiekt ma wysokie stropy ponad 3,5 m, a drzwi zewnętrzne często są otwierane, co oczywiście oznacza większy dopływ powietrza o niższej temperaturze – komentuje Przemysław Babiński.
Hotel z ogrzewaniem, chłodzeniem i rekuperacją
Część hotelowa obejmuje obecnie 21 pokoi wyposażonych w ogrzewanie podłogowe oraz grzejniki łazienkowe. Za ogrzewanie odpowiada jednostka LWZ, działająca w formule 4 w 1: ogrzewanie, chłodzenie, rekuperacja i ciepła woda użytkowa.
System współpracuje z zasobnikiem c.w.u. o pojemności 1500 litrów, kaskadą dwóch powietrznych pomp ciepła Stiebel Eltron HPA-O 10 Premium oraz rekuperatorem VRC 450.
Od założenia nowego licznika, czyli od 4 listopada 2024 roku do 28 kwietnia 2026 roku, urządzenia odpowiadające za ogrzewanie i ciepłą wodę użytkową w hotelu pobrały z sieci 37 tys. kWh energii elektrycznej. Średnie miesięczne zużycie wyniosło więc ok. 2 tys. kWh. Około jedna trzecia tej energii została wykorzystana do przygotowania ciepłej wody użytkowej.
– Nasze roczne rachunki kształtują się na poziomie 16 tys. złotych, a w tej sytuacji nie sposób polemizować z wnioskiem, iż ogrzewanie pompami ciepła jest najbardziej ekonomicznym sposobem ogrzewania budynków. Technologia jest rozwijana na skalę przemysłową od 1976 roku, a więc już pół wieku, co również jest w mojej opinii solidną rekomendacją – mówi Przemysław Babiński.
Komfort gości i niższe rachunki
Jak zaznacza inwestor, pompy ciepła pozwalają połączyć komfort użytkowników z optymalizacją kosztów. W hotelu utrzymywana jest temperatura na poziomie 23 st. C, co ma wpływać na pozytywne opinie gości.
– W hotelu panuje temperatura na poziomie 23 st. C. To przyczynia się do pozytywnych opinii naszych gości, co również jest argumentem do stosowania pomp ciepła. Widzimy skuteczność i efektywność systemu w naszym obiekcie, a obok opinii gości kolejnym żywym na to dowodem są niskie rachunki za ogrzewanie, które w koszyku kosztów prowadzenia każdej działalności hotelowej pozostają istotną pozycją. Z własnego doświadczenia dodam, że im lepsza jakość urządzenia tym większe są uzyskiwane korzyści – dodaje Przemysław Babiński.
Czy przed zimą warto zmienić ogrzewanie?
Rosnące koszty paliw i większa niepewność na rynku energii sprawiają, że właściciele budynków coraz częściej szukają rozwiązań pozwalających ograniczyć rachunki. Dotyczy to zarówno domów mieszkalnych, jak i większych obiektów usługowych, opiekuńczych czy hotelowych.
Jak wskazują przedstawiciele branży grzewczej, oszczędności można szukać na dwa sposoby: zmniejszając zapotrzebowanie budynku na energię oraz wybierając bardziej efektywne źródło ciepła. W wielu przypadkach takim rozwiązaniem mogą być pompy ciepła, także w starszych, ceglanych obiektach.
– Kolejnej zimy najpewniej nie unikniemy wzrostu cen popularnych paliw, czyli gazu i węgla oraz pelletu, który dodatkowo tej zimy był trudno dostępny. A jeśli powtórzy się scenariusz pogodowy, to oba czynniki nałożą się na siebie, dodatkowo podbijając koszty. Dlatego rozsądnym krokiem jest poszukiwanie oszczędności, poprzez zmniejszanie zapotrzebowania poprzez termomodernizację i stawianie na najbardziej efektywne systemy, wśród których prym wiodą pompy ciepła. Można nimi ogrzewać zarówno domy mieszkalne oraz budynki o innym przeznaczeniu, niezależnie od wielkości i funkcji. A łatwość instalacji sprawia, że nic nie stoi na przeszkodzie, by zrealizować taką inwestycję jeszcze w tym roku, finansując ją choćby z oszczędności, które przyniesie – podkreśla Adam Korpalski, ekspert Stiebel Eltron.
źródło i zdjęcia: Stiebel Eltron Polska