Pilkington MiraiØne™. Szkło float, które obniża ślad węglowy w budownictwie

Zrównoważone budownictwo przestało być trendem, a stało się realnym wymogiem rynku. Pilkington Polska odpowiada na tę zmianę, wprowadzając Pilkington MiraiØne™ – szkło float wyprodukowane w Sandomierzu, które zachowuje parametry znane z rozwiązań standardowych, a jednocześnie powstaje z większym udziałem materiałów z recyklingu.

Pilkington MiraiØne™. Szkło float, które obniża ślad węglowy w budownictwie
Pilkington IGP Sp. z o.o. Szyby zespolone Pilkington Insulight™
Dane kontaktowe:
15 832 30 41
Portowa 24 27-600 Sandomierz

PokażUkryj szczegółowe informacje o firmie

Pilkington MiraiØne™ – co to za szkło i dla kogo?

Pilkington MiraiØne™ to szkło sodowo-wapniowo-krzemianowe, czyli dokładnie ten sam typ szkła bazowego, który stanowi punkt wyjścia dla wielu zastosowań w architekturze i w branży Automotive.

Jeśli pojawia się pytanie, czy „eko” wersja oznacza kompromisy w jakości, producent podkreśla, że MiraiØne™ ma takie same właściwości fizyko-chemiczne jak szkło Pilkington Optifloat™ Clear oferowane odbiorcom szkła architektonicznego i Automotive. Różnica dotyczy przede wszystkim tego, z czego i jak powstaje.

W praktyce chodzi o odpowiedź na coraz częstsze oczekiwania inwestorów, architektów i producentów stolarki: jak ograniczać ślad węglowy materiałów bez rezygnowania ze sprawdzonych parametrów?

Właśnie na ten kierunek ma odpowiadać nowa linia szkła float z Sandomierza, której pierwsza partia – jak informuje firma – została z powodzeniem wyprodukowana w lutym tego roku.

Jak powstaje szkło float o niższym śladzie węglowym?

Kluczowa zmiana w procesie produkcyjnym Pilkington MiraiØne™ polega na zwiększeniu udziału stłuczki szklanej pochodzącej z recyklingu. To ważne, bo większa ilość stłuczki oznacza mniejsze zużycie surowców naturalnych, a także niższe zapotrzebowanie na energię w topieniu wsadu.

Producent wskazuje, że efekt tej decyzji – zgodnie z założeniami mapy dekarbonizacji – ma prowadzić do redukcji ilości surowców naturalnych oraz obniżenia zużycia energii o 30%.

Żeby ten krok był możliwy, zakład musiał przygotować się technicznie i logistycznie. Przed rozpoczęciem kampanii produkcyjnej zespół przeprowadził testy funkcjonalne maszyn i urządzeń, sprawdzając, jak linia zachowa się przy znacznie zwiększonym udziale stłuczki.

Równolegle zabezpieczono dostawy recyklingowanego szkła tak, aby były dostępne w sposób ciągły przez 24 godziny podczas całej kampanii produkcyjnej. To pokazuje, że za „niższym śladem węglowym” stoi nie tylko deklaracja, ale też konkretna reorganizacja procesu.

Dlaczego w szkle liczy się energia?

Wątpliwości typu „czy jedna zmiana w składzie wsadu naprawdę ma znaczenie?” są zrozumiałe, zwłaszcza gdy mowa o przemyśle ciężkim. Tu warto jednak pamiętać, że przemysł szklarski jest energochłonny, a duże zapotrzebowanie na energię wciąż często opiera się na źródłach kopalnych.

Z tego powodu każde rozwiązanie ograniczające zapotrzebowanie na energię ma bezpośrednie przełożenie na mniejszą emisję gazów cieplarnianych powstających w trakcie technologicznych procesów produkcji szkła.

W przypadku Pilkington MiraiØne™ dochodzi też aspekt stricte technologiczny: zwiększenie udziału stłuczki wymaga nowych ustawień pieca szklarskiego. Firma zaznacza, że wiąże się to z prowadzeniem pieca w innych zakresach temperaturowych i utrzymywaniem krzywej temperaturowej na innych poziomach niż przy produkcji standardowego szkła Pilkington Optifloat™ Clear. Innymi słowy, to nie jest „ten sam produkt z inną etykietą”, tylko proces wymagający realnych zmian po stronie produkcji.

Motyl i efekt motyla: symbolika pierwszego kroku

Pilkington MiraiØne™ ma być nie tylko odpowiedzią na wymagania projektowe i środowiskowe, ale też komunikatem: transformacja zaczyna się od decyzji, które da się wdrożyć tu i teraz. Producent ujmuje to w krótkim haśle, które pozostaje w pamięci: „liczy się każdy krok - Øne step closer towards sunstaiblility.”

W komunikacji wizualnej produktu pojawia się motyl – symbol nawiązujący do efektu motyla, czyli idei, że małe zmiany potrafią uruchomić duże konsekwencje w dłuższej perspektywie. Jak podkreśla przedstawicielka firmy:

„Nasz produkt nie jest rozwiązaniem wszystkich problemów od razu, ale stanowi realną szansę, by zacząć. Bo często to właśnie pierwszy krok wymaga największej odwagi – mówi Ewelina Wójcicka kierownik ds. komunikacji marketingowej.”

Co dalej: strategia NSG Group i inicjatywa makechange™

Wprowadzenie Pilkington MiraiØne™ nie jest przedstawiane jako jednorazowy projekt, ale jako element szerszej strategii NSG Group, w której zrównoważony rozwój ma stawać się fundamentem działalności.

Firma zapowiada dalsze wzmacnianie obecności na rynku produktów niskoemisyjnych, zarówno przez rozwój linii Pilkington Mirai™, jak i przez prace nad innowacjami ograniczającymi wpływ środowiskowy w całym cyklu życia produktu.

Równolegle ważny jest „łańcuch wartości” w budownictwie: architekci, projektanci, producenci stolarki i deweloperzy. Z perspektywy rynku to właśnie oni najczęściej pytają dziś nie tylko o parametry materiału, ale też o jego wpływ na środowisko i możliwość udokumentowania tego w projektach.

Dlatego NSG Group deklaruje wsparcie partnerów nie tylko poprzez ofertę niskoemisyjnych rozwiązań, ale również poprzez wiedzę, narzędzia i inspiracje do kolejnych zmian – w ramach globalnej inicjatywy makechange™.

Na końcu liczy się to, czy deklaracje da się przełożyć na realne decyzje materiałowe. Pilkington MiraiØne™ ma być właśnie takim „pierwszym krokiem” – szkłem, które wpisuje się w kierunek dekarbonizacji, a jednocześnie pozostaje praktycznym, znanym technologicznie wyborem dla branży budowlanej i przemysłu.

źródło i zdjęcia: Pilkington IGP, NSG Group