Siniat na Antarktydzie - płyty Duripanel B1 w budowie nowej Stacji Arctowskiego

Budowa nowej Polskiej Stacji Antarktycznej im. H. Arctowskiego to projekt, w którym nie ma miejsca na kompromisy materiałowe. W jednym z najbardziej wymagających klimatów na świecie liczy się odporność na wiatr, wilgoć, korozję i ścieranie. Dlatego w inwestycji wykorzystano innowacyjne rozwiązania Siniat, w tym płyty cementowe Duripanel B1, zaprojektowane z myślą o trwałości w trudnych warunkach.

Siniat na Antarktydzie - płyty Duripanel B1 w budowie nowej Stacji Arctowskiego
Etex Poland Sp. z o.o. Systemy suchej zabudowy na bazie płyt gipsowych, gipsowo-kartonowych oraz ogólnobudowlanych płyt cementowych Cementex
Dane kontaktowe:
INFO NIDA 801 11 44 77
Przecławska 8 03-879 Warszawa

PokażUkryj szczegółowe informacje o firmie

Czego dowiesz się z artykułu?

Antarktyda jako plac budowy: gdzie powstaje nowa Stacja Arctowskiego

Nowa Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego powstaje na Wyspie Króla Jerzego – w rejonie odległym, surowym i trudnym logistycznie. Za projekt architektoniczny odpowiada pracownia Kuryłowicz & Associates, a planowane zakończenie budowy przewidziano na 2027 rok.

W praktyce oznacza to konieczność doboru technologii, które zniosą nie tylko wyjątkową pogodę, ale też ograniczenia transportowe i montażowe typowe dla inwestycji realizowanych „na końcu świata”.

Jakie warunki musi wytrzymać budynek na Wyspie Króla Jerzego?

W takiej lokalizacji kluczowe pytanie brzmi: co tak naprawdę niszczy materiały budowlane na Antarktydzie? Na pierwszym miejscu jest porywisty, zmienny wiatr, który wpływa zarówno na bryłę obiektu, jak i na rozwiązania fundamentowe.

Jednocześnie wiatr przenosi drobiny piasku i lodu, które działają jak materiał ścierny, dosłownie „szlifujący” powierzchnie – a to z czasem osłabia elementy elewacji i detale narażone na stałe uderzenia cząstek.

Drugim dużym zagrożeniem jest korozja. Specyficzny klimat Antarktyki potrafi wyraźnie przyspieszać procesy korozyjne, więc materiały muszą być odporne na długotrwałe oddziaływanie wilgoci, soli i zmiennych temperatur.

Do tego dochodzi wymóg ograniczania wpływu inwestycji na środowisko: zgodnie z Protokołem Madryckim technologie powinny minimalizować niekorzystne oddziaływanie na przyrodę. Wreszcie pozostaje logistyka – ponieważ transport i prace na miejscu są utrudnione, rozwiązania muszą być modułowe, powtarzalne i możliwie proste w montażu.

Dlaczego w projekcie wykorzystano płyty Duripanel B1 od Siniat?

Skoro środowisko stawia tak wysokie wymagania, naturalne jest kolejne pytanie: dlaczego wybrano właśnie płyty cementowe Duripanel B1? W tym projekcie liczyła się przede wszystkim odporność na surowe warunki klimatyczne, w tym na silny wiatr, ryzyko uszkodzeń mechanicznych i środowisko sprzyjające korozji.

Zastosowanie płyt Duripanel B1 wpisuje się w potrzebę użycia rozwiązań trwałych oraz stabilnych w miejscu, gdzie serwis i ewentualne naprawy są trudne, kosztowne i zależne od pogody.

Cechy materiałów konstrukcyjnych, które mają znaczenie w ekstremalnych warunkach

Duripanel B1 to konstrukcyjna płyta wiórowo-cementowa o wysokiej gęstości i trójwarstwowej budowie. W praktyce przekłada się to na solidność i przewidywalne zachowanie materiału w wymagających zastosowaniach.

Producent wskazuje także klasę reakcji na ogień B (trudno zapalna), a oprócz tego wysoką sztywność oraz izolacyjność akustyczną – cechy istotne tam, gdzie konstrukcja ma być trwała i stabilna.

W kontekście budownictwa modułowego ważne jest również to, że sztywność płyty umożliwia jej stosowanie w zewnętrznych ścianach nośnych budynków o konstrukcji drewnianej oraz w budownictwie szkieletowym.

To dobrze koresponduje z wymaganiem, by rozwiązania na stacji były powtarzalne i możliwe do montażu w warunkach ograniczonego zaplecza.

Dodatkowo produkt występuje w wersji szlifowanej i nieszlifowanej, a montaż może odbywać się m.in. na konstrukcji stalowej lub drewnianej, co ułatwia dopasowanie technologii do założeń projektowych i warunków wykonawczych.

Co oznacza udział Siniat w budowie Stacji Arctowskiego?

Udział Siniat w tej inwestycji można streścić jako dostarczenie materiału, który odpowiada na realne zagrożenia Antarktydy: ścieranie powodowane przez wiatr z drobinami lodu i piasku, podwyższone ryzyko korozji, presję na rozwiązania modułowe oraz konieczność ograniczania wpływu na środowisko.

W projekcie takim jak budowa nowej Stacji Arctowskiego kluczowe nie jest to, by materiał „po prostu działał”, ale by zachował parametry i trwałość w warunkach, które dla większości budynków są kompletnie nieosiągalne w codziennej eksploatacji.

źródło i zdjęcia: Etex Poland Sp. z o.o., marka Siniat