Oczyszczalnie ścieków - doświadczenia użytkowników (Barbara i Janusz)
Oczyszczalnię użytkujemy ósmy rok, zwróciła się po trzech latach - mówią Barbara i Janusz, czytelnicy Budujemy Dom.
|
| Przez wyłaz co kilka lat opróżnia się osadnik gnilny |
|
| Kominki wentylacyjne napowietrzają rury drenażu. Barbara starała się wkomponować widoczne elementy oczyszczalni w szatę roślinną |
Parametry działki: 3068 m2, grunt piaszczysty z naturalnym spadkiem terenu.
Parametry oczyszczalni ścieków: z drenażem rozsączającym, jednokomorowy osadnik gnilny o pojemności 2 m3.
Decyzja: Mieszkaliśmy w kilku domach i doświadczyliśmy, jak drogie jest wywożenie ścieków z szamba. Ponieważ nowa posesja, znajdująca się na nieskanalizowanym terenie, miała odpowiednie warunki wodno–glebowe, bez wahania zbudowaliśmy własną oczyszczalnię ścieków.
Oczyszczalnia ścieków powstała jako pierwszy obiekt na działce, jeszcze przed ukończeniem domu! Wiedzieliśmy, że inwestycja jest droga i chcieliśmy ją mieć szybko za sobą. Oprócz obniżenia kosztów wywozu ścieków, kierowaliśmy się również kryterium ekologicznym.
Porady i przestrogi:
Koszt budowy i eksploatacji: oczyszczalnia, drenaż, tłuczeń, robocizna
– 6500 zł; rozruch, czyli wpuszczenie pożywki i bakterii – 50 zł, bakterie
w saszetkach dozowane 1 × w tygodniu – rocznie 104 zł; jednorazowe
opróżnienie osadnika – 140 zł.
Lilianna Jampolska