Kominki - doświadczenia użytkowników (Wojtek)
Żałuję, że nie wykonałem odprowadzenia do komina za pośrednictwem szamotowych kształtek akumulujących ciepło spalin - mówi Wojtek, członek Klubu Budujących Dom.
Żałuję, że nie wykonałem odprowadzenia do komina za pośrednictwem szamotowych kształtek akumulujących ciepło spalin - mówi Wojtek, członek Klubu Budujących Dom.
Dom: 170 m2, murowany, z poddaszem, ogrzewany kotłem gazowym oraz wkładem kominkowym z systemem DGP na parterze i poddaszu.
Parametry kominka: Wkład narożny Varm FP 780/560 o mocy 15 kW, spawany z płyt stalowych, wnętrze wyłożone cegłami szamotowymi.
Decyzja: Kominek traktowałem jedynie jako uzupełnienie ogrzewania gazowego. Nie zastosowałem kominka z płaszczem wodnym, ponieważ jest trudniejszy w montażu i droższy od typowych wkładów, a ogrzewanie drewnem jest kłopotliwe i droższe niż gazowe. Do kominka z płaszczem zniechęciły mnie także doświadczenia kilku znajomych - nieustająca walka z czyszczeniem szyby (wynikająca z niższej temp. spalania drewna).
Chciałem mieć kominek nowoczesny, bez ozdób, dlatego wybrałem wkład stalowy, a nie żeliwny (odlewy mają akselbanty). Szukałem modelu z narożną szybą, aby widzieć ogień z salonu oraz z kuchni. Starałem się wybrać model o wysokich parametrach grzewczych i zainteresowały mnie wkłady z dodatkowym ożebrowaniem i wyłożone cegłami szamotowymi. Cegły akumulują ciepło, chronią ściany kominka przed żarem i są łatwe do wymiany w przypadku pęknięcia. Zdecydowałem się również zamontować system DGP.
Redaktor: Lilianna Jampolska