Dachówka Piemont na remont dachu. Nowe pokrycie na starej więźbie

Wymiana starego pokrycia dachowego bywa trudniejsza niż budowa dachu od zera. Najczęściej problemem jest dopasowanie nowych dachówek do istniejącej więźby oraz rozstawu łat, które były przygotowane pod model często już niedostępny na rynku. W takich sytuacjach dobrze sprawdza się dachówka ceramiczna Piemont marki Röben – szczególnie wtedy, gdy zależy Ci na nowoczesnym efekcie i rozwiązaniu, które „wybacza” niedoskonałości starszej konstrukcji.

Dachówka Piemont na remont dachu. Nowe pokrycie na starej więźbie
Röben Polska Dachówki ceramiczne, cegła i płytki klinkierowe, dachy, elewacje, ogrodzenia, schody wejściowe, nawierzchnie wokół domu
Dane kontaktowe:
71 39 78 100
Ceramiczna 2 55-300 Środa Śląska

PokażUkryj szczegółowe informacje o firmie

Dachówka Piemont a nowoczesny wygląd domu: forma i kolor robią różnicę

Nowoczesne budynki zwykle mają proste dachy o nieskomplikowanej bryle. Najczęściej są to połacie dwuspadowe albo dachy kopertowe. W takim otoczeniu liczy się nie tylko sam materiał, ale też jego design i kolorystyka.

Dachówka ceramiczna Piemont pasuje do różnych dachów, również tych utrzymanych we współczesnym charakterze. Wrażenie nowoczesności wzmacniają zwłaszcza ciemne barwy, takie jak szary, antracytowy czy czarnobrązowy.

Remont dachu bez „walki” z rozstawem łat: kluczowa przesuwność 38 mm

Przy renowacji najwięcej kłopotów potrafi sprawić zastany rozstaw łat. Jeśli więźba jest w dobrym stanie, inwestorzy często chcą uniknąć jej wymiany – a wtedy nowe pokrycie musi dopasować się do tego, co już istnieje.

W dachówce Piemont pomaga wyjątkowo duża przesuwność, wynosząca aż 38 mm tolerancji między maksymalnym zsuwem a rozsuwem. Dodatkowo specjalnie zaprojektowane zamki ułatwiają poprawne ułożenie całej połaci, a jednocześnie mają zapewniać wysoką szczelność.

Dzięki temu dachówki z serii Piemont sprawdzają się zarówno na nowych, jak i na starszych dachach przeznaczonych do remontu. Istotne jest także to, że dachówką Piemont można kryć dachy o mniejszych kątach nachylenia: standardowo od 22°, a przy zastosowaniu standardowych zabezpieczeń już od 12°.

Dachówki Piemont stanowią bardzo uniwersalne rozwiązanie, szczególnie w przypadku, kiedy decydujemy się na remont starego dachu. Duża różnica między maksymalnym zsuwem a rozsuwem wynosząca aż 38 mm, jest kilkukrotnie większa niż w przypadku innych modeli dostępnych na rynku dachówek, które charakteryzują się zwykle tolerancją przesuwności na poziomie ok. 6 mm.

 

Jakie rozstawy łat „obsłuży” Piemont i dlaczego to ważne przy renowacji

Duża tolerancja przekłada się na realną swobodę montażu. Takie rozwiązanie pozwala na układanie dachówek na łatach o rozstawie od 360 mm do 398 mm, co bywa szczególnie przydatne na dachach z nieprecyzyjnym rozmieszczeniem łat – a to częsty przypadek przy renowacji.

„– tłumaczy Andrzej Wilhelmi, dekarz z wieloletnim doświadczeniem, współpracujący z firmą Röben w zakresie szkoleń wykonawczych. – Oczywiście wiele zależy od wcześniejszego pokrycia. Jeżeli jest w dobrym stanie i więźba nie wymaga wymiany, wówczas dachówka z dużą tolerancją rozstawu łat będzie niezastąpiona. Łaty zostały bowiem dobrane do dachówki często już niedostępnej na rynku, a inne pokrycia nie pasują na gotowe drewniane elementy. Podobnie jest w przypadku nowego dachu – 38 mm tolerancji okazuje się bardzo przydatne, szczególnie w elementach takich, jak kosze czy wole oko – dodaje.”

Masa, odporność i wygoda układania

Choć przesuwność jest jedną z najważniejszych zalet w kontekście remontów, dachówka Piemont ma też inne cechy istotne na starszych konstrukcjach. Warto zwrócić uwagę na niewielką masę pojedynczej dachówki – ok. 3,97 kg – która przekłada się na relatywnie małe obciążenie połaci dachowej jak na pokrycie ceramiczne: zaledwie 42 kg/1 m².

Jak inne pokrycia ceramiczne firmy Röben, dachówkę Piemont charakteryzują wytrzymałość, odporność na czynniki zewnętrzne, mrozoodporność oraz niska nasiąkliwość. Producent podkreśla też, że jej rozmiar ułatwia prace dekarskie, co w praktyce oznacza sprawniejszy montaż i łatwiejsze prowadzenie robót na połaci.

Jak powstają dachówki ceramiczne Röben? Od gliny po dach na lata 

Kolorystyka Piemont - 10 wariantów od klasyki po nowoczesne odcienie

Dachówka Piemont jest oferowana w 10 kolorach: od naturalnej czerwieni, przez warianty takie jak kasztanowy, miedziany czy Trentino (bordowy), aż po nowoczesne odcienie szarości, antracytu i czerni. Tak duża rozpiętość kolorów, połączona z uniwersalną formą dachówki, ułatwia dopasowanie pokrycia do różnych stylów domów – zarówno tradycyjnych, jak i współczesnych.

Warto wiedzieć przed wymianą pokrycia - pomiary i dopasowanie elementów

Każdy rodzaj pokrycia dachowego powinien być objęty planowaniem, bo różne dachówki wpływają na specyfikę obliczeń i dopasowanie elementów. Przed połączeniem wszystkich składowych dachu warto dokładnie sprawdzić zgodność wymiarów dachu z wymiarami pokrycia, pamiętając, że finalny „bilans” wynika z sumy wymiarów poszczególnych części.

W praktyce przy remontach szczególnie pomagają dachówki z dużymi luzami czołowymi. Pozwalają one zniwelować nierówności powierzchni połaci i wpływają na długość krycia dachówek, co ma duże znaczenie przy wymianie starego pokrycia na nowym materiale.

Parametry dachówki Piemont, które warto znać przed zakupem

Masa ok. 3,97 kg, całkowita długość ok. 47,2 cm i całkowita szerokość ok. 29,0 cm to wartości, które pomagają ocenić logistykę prac i obciążenie konstrukcji. Przy dopasowaniu do istniejących łat kluczowa bywa długość pokrycia w zakresie ok. 36,5–40,3 cm oraz średnia ilość sztuk na m² na poziomie ok. 10,1–11,2. Minimalny kąt nachylenia dachu wynosi od 22°, a mrozoodporność jest deklarowana jako „tak” – co w polskich warunkach klimatycznych ma znaczenie dla trwałości pokrycia.

źródło i zdjęcia: Röben Polska

Autor
Aleksander Rembisz
Aleksander Rembisz
Ciągły kontakt z ludźmi to dla mnie prawdziwa przyjemność i naturalne środowisko pracy. Może właśnie dlatego w redakcji czuję się niczym ryba w wodzie. Moja przygoda z pracą w wydawnictwie i budowlaną prasą branżową zaczęła się całkiem niewinnie - ponad 20 lat temu - jeszcze na studiach. I tak oto inżynier budowlany został redaktorem. Początkowo zakres moich obowiązków obejmował przygotowanie do druku wydań branżowych, ale wraz z rozwojem mediów musiałem siłą rzeczy przebranżowić się na copywritera, moderatora forum branżowego i administratora profili redakcyjnych na platformach SM. Znajdziecie mnie na Facebook - Budomisja Złote Porady Budowlańców, Linkedin - Grupa Budujemy Dom, forum.budujemydom.pl, oraz ślad po mnie na portalach budujemydom.pl i budownictwob2b.pl.