Beż w łazience - dlaczego ten kolor wciąż wygrywa?
Beż, choć wydaje się barwą oczywistą i naturalną, ma w projektowaniu wnętrz wyjątkową rolę. Ułatwia budowanie wysublimowanych kompozycji opartych na świetle oraz jakości materiałów, a przy tym nie narzuca się tak mocno jak biel czy szarość. Przemyślane zastosowanie tej tonacji podkreśla szlachetność wykończeń – szczególnie wtedy, gdy w aranżacji pojawia się naturalny kamień, strukturalne tynki lub wysokiej klasy ceramika.
Jego uniwersalność świetnie współgra zarówno z minimalistycznym podejściem, jak i z bardziej klasycznymi inspiracjami. Beż pomaga utrzymać spójność stylistyczną, która sprzyja relaksowi i poczuciu komfortu.
Jest też wyborem praktycznym: jasna tonacja optycznie powiększa wnętrze, odbija światło i tworzy spokojne, przyjazne otoczenie. Dzięki temu nawet niewielkie łazienki zyskują lekkość i wrażenie uporządkowanej przestrzeni. Dodatkowo beż „dogaduje się” z drewnem, mosiądzem, szkłem i tkaninami o różnej gramaturze, więc daje szerokie pole do budowania nastroju.
Delikatne ciepło - beż, kamień i drewno w nowoczesnym wydaniu
W pierwszej aranżacji spokój i elegancję buduje zestawienie beżowych tonów z bielą i brązem. Kamienne płyty o delikatnej fakturze połączono z drewnianą posadzką w ciepłym odcieniu, dzięki czemu uzyskano wyraźne podziały stref bez potrzeby stosowania dodatkowych przegród.
Zabudowa meblowa w jasnym kremie, uzupełniona czarnymi detalami i zawieszoną formą, dodaje całości lekkości. W tę estetykę wpisują się baterie PINEA marki FDESIGN: geometryczne linie i chromowane powierzchnie wzmacniają wrażenie wyrafinowanego minimalizmu.
Uwagę zwraca zestaw natryskowy z cienką deszczownią, półką z regulowanym mocowaniem i wyrazistymi krawędziami – to połączenie precyzji wykonania z funkcjonalnością.
Umywalkowa bateria o ergonomicznej formie z płaskim uchwytem dobrze koresponduje z wieszakiem na ręcznik, utrzymując porządek form. Całość domyka światło: wysokie drzwi przesuwne wpuszczają promienie słońca, budując przyjazny klimat i delikatnie zacierając granicę między wnętrzem a otoczeniem.
Klasyczne piękno - salon kąpielowy z detalem, który robi wrażenie
Druga propozycja pokazuje beż w bardziej dekoracyjnym, „salonowym” wydaniu. To przestrzeń na piętrze, z widokiem na miejską panoramę, gdzie klasyka spotyka się z wysmakowanym detalem. Beżowe ściany ze sztukaterią oraz lekkie zasłony w odcieniu szałwii ocieplają wnętrze i dobrze współgrają z marmurem oraz drewnem.
Strefę kąpielową oddziela łukowe otwarcie, a w jej centrum stoją dwie wanny na lwich łapach. Towarzyszy im czteroelementowa armatura LACRIMA w wykończeniu oldbronze. Krzyżowe uchwyty i zaokrąglone linie przywołują estetykę dawnych lat, ale całość zachowuje nowoczesną funkcjonalność.
W strefie umywalkowej pojawia się masywna szafka z wpuszczanymi umywalkami i bateriami z tej samej kolekcji – odpowiednio wyprofilowane wylewki wspierają romantyczny charakter aranżacji. Złocone ramy luster odbijają światło kryształowych kinkietów i żyrandoli, wzmacniając atmosferę wyciszenia i luksusu.
Kunszt japandi - beż, beton i drewno w spokojnej równowadze
Trzecia inspiracja czerpie ze stylu japandi, który łączy oszczędność form z naturalnymi materiałami i dobrze zaplanowaną funkcją. W tym wnętrzu beżowy beton na ścianach i podłodze tworzy przytulną, stonowaną bazę, a różnica poziomów podkreśla podział na strefy. Niżej umieszczono wolnostojącą wannę, uzupełnioną smukłą, chromowaną baterią FLUSSO.
Tu warto zachować oryginalny opis kolekcji, bo dobrze oddaje jej charakter: zainspirowana wędrówką nurtu, czyli pływem (wł. flusso) posiada zaokrągloną linię, idealnie pasuje do prostych aranżacji. Dalej również pozostaje kluczowe dla przekazu: minimalistyczny, wąski uchwyt jest bardzo estetyczny, ale również oferuje wygodę użytkowania.
W wyżej położonej strefie umywalkowej pojawiają się podtynkowe modele o cylindrycznym kształcie i delikatnych rozetach, które skutecznie maskują mechanizm sterujący ukryty w ścianie. Całość ocieplają drewniane lamele zastosowane na suficie, szafce oraz w łukowo zakończonej wnęce – dodają rytmu, porządkują przestrzeń i przełamują chłód betonu.
Źródło i zdjęcia: AFIR Biuro PR dla marki FDESIGN