Po 4 latach używania prostego modelu wanny, wyposażonej tylko w masaż wodny żałujemy, że dodatkowo nie mamy masażu powietrznego i ważnych dla obsługi urządzenia funkcji - mówią Barbara i Zdzisław, Czytelnicy Budujemy Dom
Parametry: dom 170 m2; łazienka 8 m2; wentylacja grawitacyjna; woda z wodociągu, odprowadzenie do kanalizacji; przepływowe podgrzewanie c.w.u.; dwoje użytkowników.
Parametry urządzenia z hydromasażem:wanna z hydromasażem wodnym; jednoosobowa, 160 × 85 × 50 cm, producent Koło; akryl; dysze: 4 na plecy, 2 w nogach, 2 × 3 boczne; sterowanie manualne; dezynfekcja ręczna.
Decyzja: wykańczając dom, w łazience zamontowaliśmy zwykłą wannę. Było to związane z cięciem kosztów pod koniec budowy. Z biegiem czasu brakowało nam jednak możliwości masowania wodą podczas kąpieli. Jak korzystnie takie masaże wpływają na zdrowie, wielokrotnie przekonaliśmy się podczas pobytów w sanatoriach.
Po czterech latach od przeprowadzki zdecydowaliśmy się zamienić wannę na model z hydromasażem. Nie chcieliśmy jednak demolować i przebudowywać nowej jeszcze łazienki, dlatego celowo wybraliśmy urządzenie tego samego producenta, tej samej wielkości co poprzednia, tylko z funkcją masażu wodnego. Chodziło nam o wyjęcie starej wanny i wstawienie nowej w to samo miejsce i w istniejącą obudowę z kafelków. Udało się to zrobić bez kłopotliwego remontu. Instalował ją elektryk z uprawnieniami.
Wanna z hydromasażem wodnym została zamontowana w tej samej obudowie co poprzednia wanna
W obudowie wanny, wykonanej z płytek ceramicznych, znajduje się otwór rewizyjny i wentylacyjny
Dysze znajdują się tylko na ścianach wanny
Rady i przestrogi:
Wanna ma sterowanie manualne
Wannę kupiliśmy spontanicznie, w hipermarkecie budowlanym, ale obecnie udalibyśmy się do specjalistycznego salonu, by obejrzeć więcej modeli i wariantów wyposażenia.
Po 4 latach używania prostego modelu wanny, wyposażonej tylko w masaż wodny żałujemy, że dodatkowo nie mamy masażu powietrznego i ważnych dla obsługi urządzenia funkcji. Brakuje automatycznej dezynfekcji i osuszania, podgrzewania wody, chromoterapii (leczenia światłem), poręczy ułatwiającej wychodzenie z wody.
Barbara: u córki korzystałam z wanny wyposażonej w większą ilość dysz oraz masaż powietrzny, w lecznicze oświetlenie i siedzisko. Odczułam znaczną różnicę jakości między jej wanną i moją. Decyzja o zakupie wanny z hydromasażem nie może być szybka i nieprzemyślana! Odpowiada mi wielkość mojej wanny, cicha praca pompy oraz rodzaj masażu pleców. Brakuje jednak dysz w dnie.
Mamy dobrej jakości wodę z wodociągu, która nie zakamienia dysz. Raz w miesiącu dezynfekuję wannę ręcznie. Terapię wodną i aromaterapię stosuję nieregularnie, raz w miesiącu, potem kilka razy w tygodniu, a jeśli jestem zajęta pracą – raz na dwa miesiące. Jednak polecam tego rodzaju urządzenia, ponieważ bardzo relaksują. Korzystam tylko z ciepłych kąpieli, więc odczuwam brak funkcji podgrzewania wody. Przed hydromasażem biorę prysznic w kabinie.
Zdzisław: nie mamy zasobnika na c.w.u. przy kotle gazowym i wodę grzejemy przepływowo. Nabieranie wody jest kłopotliwe, ponieważ, płynąc większym strumieniem, ma za niską temperaturę. Napełniamy więc wannę wolniutko, a woda stygnie.
Koszty: wanna z hydromasażem wodnym 2200 zł.; montaż 300 zł.
Od ponad dwudziestu lat w przystępny sposób opisuje domy i ogrody Czytelników. Współpracowała z kilkoma znanymi poradnikami budowlanymi. Jest autorką tekstów i zdjęć. W wolnych chwilach z przyjemnością zajmuje się własnym ogrodem.
Metodą permakulturową uprawia w nim zarówno rośliny ozdobne, jak i zioła, warzywa itp. Amatorsko interesuje się architekturą, ogrodnictwem, ornitologią, sportem, filmem. Uwielbia podróżować, poznawać nowych ludzi i miejsca. Jeżeli potrzebuje wypocząć, najchętniej wyjeżdża nad morze, poza sezonem wakacyjnym.