Pojemność zasobnika to nie "dodatek", lecz wygoda w praktyce
Wybierając kocioł na pellet, łatwo skupić się wyłącznie na parametrach spalania, sterowaniu czy gabarytach. Jednak w codziennym użytkowaniu kluczowe stają się prozaiczne czynności: dosypywanie paliwa, kontrola jego poziomu i planowanie uzupełnień. Właśnie dlatego warto patrzeć na zasobnik jako na element bezpośrednio przekładający się na komfort. Im rzadziej musisz uzupełniać paliwo, tym bardziej bezobsługowe staje się ogrzewanie. I o to w tym chodzi.
Co warto sprawdzić, zanim ocenisz wygodę zasobnika?
- Sprawdź pojemność zasobnika w konkretnym modelu, ponieważ zależy ona od mocy kotła.
- Przeanalizuj wydajność w dwóch skrajnych sytuacjach: przy minimalnym zużyciu oraz przy pełnym obciążeniu.
- Zwróć uwagę na pracę modulowaną, która w praktyce znacząco wydłuża czas między wizytami w kotłowni.
- Postaw na czystość (stosowanie pelletu 6-8 mm) oraz możliwość zdalnej kontroli dzięki modułowi Wi-Fi CONNECT SMART.
Ile pelletu mieści zasobnik w modelach BIOPELLET TOP?
W kotłach BIOPELLET TOP zasobnik jest zintegrowany i zamontowany bezpośrednio nad komorą spalania. Pozwala to połączyć dużą pojemność z kompaktowymi wymiarami urządzenia. Pojemność zbiornika jest ściśle powiązana z mocą urządzenia:
- W modelach 8, 12 oraz 18 kW zasobnik mieści 100 kg pelletu.
- W modelach 24 oraz 30 kW pojemność wzrasta do 110 kg.
Te konkretne dane pozwalają precyzyjnie oszacować, jak często konieczne będzie uzupełnianie paliwa.
Co w praktyce daje 100-110 kg, czyli ile dni spokoju zyskujesz?
Najprostszym przelicznikiem jest podzielenie pojemności zasobnika przez aktualne zużycie paliwa. Ponieważ zużycie zależy od zapotrzebowania na ciepło, warto rozważyć dwa scenariusze:
1. Model 8 kW (zasobnik 100 kg):
- Moc minimalna (0,62 kg/h): Jeden zasyp wystarcza na około 161 godzin, czyli blisko tydzień bezobsługowej pracy.
- Pełna moc (2,10 kg/h): Czas pracy skraca się do około 47 godzin (ok. dwie doby).
2. Model 30 kW (zasobnik 110 kg):
- Moc minimalna (1,72 kg/h): Kocioł pracuje przez około 64 godziny (ponad 2,5 doby).
- Pełna moc (6,98 kg/h): Zasyp wystarcza na około 15 godzin.
Jak widać, większa moc urządzenia nie odbiera komfortu, ale zmienia "zasady gry" - w okresach największych mrozów uzupełnianie paliwa będzie częstsze, natomiast w cieplejsze dni kocioł staje się niemal samowystarczalny.
W jaki sposób modulacja wpływa na zużycie pelletu i wygodę?
W codziennym użytkowaniu kocioł rzadko musi pracować z pełną mocą. Dzięki modulacji palnika automatyka dopasowuje zużycie paliwa do bieżących potrzeb budynku. Im niższe zużycie godzinowe, tym rzadziej musisz zaglądać do zasobnika. To właśnie ten mechanizm sprawia, że w okresach przejściowych (jesień, wiosna) urządzenie może pracować bez Twojej ingerencji przez bardzo długi czas.
Dlaczego warto używać pelletu o średnicy 6-8 mm?
Komfort to nie tylko rzadsze dosypywanie, ale też czystość w kotłowni. Stosowanie wyłącznie pelletu drzewnego o średnicy 6-8 mm gwarantuje bezproblemową pracę i brak uciążliwego pyłu, charakterystycznego dla innych paliw stałych. Obsługa sprowadza się do prostego wsypania granulatu i zamknięcia pokrywy.
Jak zdalna kontrola ułatwia zarządzanie ogrzewaniem?
Opcjonalny moduł Wi-Fi CONNECT SMART to rozwiązanie dla osób ceniących pełną kontrolę. Pozwala on na zdalne zarządzanie kotłem i sprawdzanie poziomu paliwa z poziomu smartfona. Dzięki temu dowiesz się, kiedy należy uzupełnić zasobnik, bez konieczności schodzenia do kotłowni "na wszelki wypadek".
Jak pojemny zasobnik pelletu oszczędza Twój czas każdego dnia?
Zasobnik o pojemności 100-110 kg w kotłach BIOPELLET TOP to realna oszczędność czasu. W mniejszych modelach, przy niskim zapotrzebowaniu na ciepło, kocioł może pracować na jednym zasypie nawet przez tydzień. W większych jednostkach zyskujesz co najmniej dwie doby pełnego spokoju.
Wybierając to rozwiązanie, zyskujesz rzadsze wizyty w kotłowni, łatwiejsze planowanie dostaw paliwa oraz czystość i wygodę, które w połączeniu z systemem zdalnego sterowania tworzą standard nowoczesnego ogrzewania.
źródło i zdjęcie: FERROLI POLAND (fot. w kółku: Mrdidg / pixabay.com)