System inteligentny w czterokondygnacyjnym domu
Nie nosimy kluczy do domu. Do jego zamknięcia i otworzenia wystarczy telefon, który każdy ma przy sobie - mówi Krzysztof, Czytelnik Budujemy Dom.
Nie nosimy kluczy do domu. Do jego zamknięcia i otworzenia wystarczy telefon, który każdy ma przy sobie - mówi Krzysztof, Czytelnik Budujemy Dom.
Parametry domu: 360 m2; 4 kondygnacje - piwnica, parter, piętro i poddasze.
Funkcje instalacji: przystosowałem system firmy Synergy do sterowania oświetleniem i multimediami. W przypadku multimediów wykorzystałem kino domowe i system wielostrefowego nagłośnienia, tzw. multiroom, włączając do niego sprzęt audio, w tym radio i TV, Blue Ray, CD i DVD, iPod. Kluczowe było dla mnie zdalne sterowanie ogrzewaniem budynku.
Kupiłem najprostszy kocioł gazowy za 4000 zł, bo zdałem sobie sprawę, że rolą kotła jest tylko ogrzanie wody, a wszystkie automatyczne regulacje przejmuje na siebie system inteligentny, indywidualnie dla każdego pomieszczenia.
Taki sposób myślenia sprawdził się, ponieważ sąsiad po drugiej stronie bliźniaka, nie mający systemu inteligentnego i u którego pracuje , płaci za gaz rocznie do 50% więcej niż my. Nie założyliśmy wentylacji mechanicznej ani klimatyzacji. System inteligentny steruje alarmem oraz kamerami zewnętrznymi, domofonem.
Komunikacja z systemem inteligentnym: wykorzystujemy łączniki ścienne, telefony komórkowe, pilot, iPod, komputer i internet, panele dotykowe.
Decyzja: poprzednio mieszkaliśmy w 100-metrowym mieszkaniu i koszty jego eksploatacji były wysokie. Po zakupie domu do remontu, staraliśmy się wyposażyć go w instalacje obniżające koszty jego użytkowania, ponieważ docelowo miał mieć czterokrotnie większą powierzchnię, niż mieszkanie. Głównie dlatego założyliśmy system inteligentny. Miał ograniczyć zużycie prądu i gazu. Ponadto - zapewnić poczucie bezpieczeństwa i komfort użytkowania domu.
Redaktor: Lilianna Jampolska