Ceny pelletu w styczniu 2026: Niewielkie podwyżki na starcie roku i co to oznacza dla kupujących?

Początek 2026 roku nie przyniósł rewolucji na rynku pelletu drzewnego, ale w cennikach widać delikatny ruch w górę. Średnia cena pelletu w styczniu 2026 wzrosła o około 22 zł za tonę względem grudnia 2025 i wynosi obecnie 1639 zł/t. Dla wielu właścicieli kotłów to sygnał, by uważniej planować zakupy w środku sezonu grzewczego i sprawdzać nie tylko cenę samego paliwa, ale też dostępność oraz koszty dostawy.

Ceny pelletu w styczniu 2026: Niewielkie podwyżki na starcie roku i co to oznacza dla kupujących?
Kostrzewa Pompy ciepła
Dane kontaktowe:
+48 87 429 56 00, +48 87 428 53 51
Przemysłowa 11A 11-500 Giżycko

PokażUkryj szczegółowe informacje o firmie

Jak zmieniły się ceny pelletu na początku 2026 roku?

Z danych platformy cenapelletu.pl wynika, że podwyżki są na razie niewielkie, jednak widełki cenowe pozostają bardzo szerokie. Najtańszy pellet klasy A1 można kupić już od około 1250 zł za tonę, a najdroższe oferty sięgają nawet 2050 zł za tonę. Różnice wynikają przede wszystkim z producenta, certyfikacji oraz kosztów transportu, które w sezonie potrafią mocno podbić finalny rachunek.

W praktyce oznacza to, że dwie osoby z różnych regionów mogą w tym samym czasie zobaczyć zupełnie inne stawki, mimo że obie szukają pelletu tej samej klasy. Dlatego porównywanie ofert warto zaczynać od doprecyzowania warunków dostawy, terminu realizacji i tego, co dokładnie obejmuje cena w ogłoszeniu.

Zimowa pogoda zwiększa zużycie pelletu

Utrzymujące się zimowe warunki atmosferyczne powodują wyraźny wzrost zużycia pelletu w gospodarstwach domowych. Gdy mróz trzyma dłużej, zapasy w kotłowniach topnieją szybciej, a część użytkowników zaczyna rozważać dokupienie paliwa jeszcze w trakcie sezonu grzewczego. To naturalna reakcja na chłodniejszą pogodę, ale jednocześnie moment, w którym rynek bywa najbardziej wrażliwy na gwałtowny wzrost popytu.

Właśnie dlatego w styczniu i lutym częściej widać presję na ceny, dłuższe terminy dostaw i większe rozbieżności między ofertami. Dla kupującego kluczowe staje się chłodne podejście: ocena realnego zużycia, stanu zapasów i tego, czy zakup „na wszelki wypadek” nie będzie po prostu przepłaceniem w najdroższym okresie roku.

Zakupy w sezonie? Ekspert ostrzega

Eksperci zwracają uwagę, że zakupy w szczycie sezonu mogą nie być najlepszym rozwiązaniem, zwłaszcza gdy w kotłowni nadal leży solidny zapas. 

Odradzam zakupy osobom, które dysponują jeszcze zapasem rzędu trzech ton pelletu - mówi Grzegorz Kamieniak, właściciel firmy PolKam, od 16 lat zajmującej się sprzedażą pelletu w województwie łódzkim.

Dokupywanie paliwa przy dużych zapasach w kotłowni niepotrzebnie psuje rynek i może przyczyniać się do dalszego wzrostu cen. Zalecam uzupełnianie zapasów dopiero wtedy, gdy zostanie nam około pół tony. Najlepszym momentem na zakup pelletu są miesiące maj i czerwiec, kiedy obowiązują tzw. ceny letnie - dodaje ekspert.

W praktyce taka strategia oznacza planowanie zakupów z wyprzedzeniem: zamiast reagować na zimowe skoki popytu, lepiej wykorzystać okres, gdy popyt jest niższy, a sprzedawcy częściej konkurują ceną i warunkami dostawy.

Rynek hurtowy pelletu pod presją: dostawy, kolejki i terminy

Sytuacja na rynku hurtowym pozostaje wymagająca. Wielu dystrybutorów czeka na nowe dostawy od producentów, a w niektórych punktach sprzedaży dostępne są już tylko ostatnie partie towaru. To przekłada się na sposób składania zamówień: coraz częściej pojawiają się zakupy z odroczonym terminem realizacji oraz z wydłużonym czasem oczekiwania na dostawę pelletu.

Dla kupujących oznacza to konieczność dokładnego czytania warunków oferty. Cena „na dziś” nie zawsze znaczy, że pellet będzie dostępny od ręki, a różnice w terminach potrafią być ważniejsze niż pozorna oszczędność kilkudziesięciu złotych na tonie. W sezonie grzewczym kluczowe jest bezpieczeństwo dostaw i pewność, że paliwo dotrze wtedy, kiedy faktycznie będzie potrzebne.

Kiedy ceny pelletu mogą spaść i co może uspokoić rynek?

Producenci pelletu nie posiadają obecnie nadwyżek magazynowych, co ogranicza podaż. Dodatkowo część zakładów produkcyjnych w okresie świąteczno-noworocznym wprowadziła przerwy technologiczne trwające nawet do 6 stycznia. W efekcie dystrybutorzy ustawiają się w kolejkach po surowiec, a mniejsza dostępność towaru może wzmacniać presję cenową.

Jednocześnie eksperci podkreślają, że sytuacja powinna się stabilizować wraz z końcem sezonu grzewczego. Jeśli wczesną wiosną na rynek trafi większa podaż, może to sprzyjać umiarkowanym korektom cenowym. Z perspektywy domowego budżetu to ważna wskazówka: najdroższy okres zwykle nie jest najlepszym momentem na budowanie zapasu na wiele miesięcy, jeśli nie ma ku temu realnej potrzeby.

źródło i zdjęcie: Kostrzewa

FAQ Pytania i odpowiedzi
  • Ile wynosi średnia cena pelletu w styczniu 2026 i jak zmieniła się względem grudnia 2025?

    Średnia cena w styczniu 2026 wynosi 1639 zł/t i jest wyższa o około 22 zł za tonę w porównaniu do grudnia 2025.
  • Jakie są widełki cenowe pelletu klasy A1 według danych z tekstu?

    Najtańszy pellet klasy A1 kosztuje około 1250 zł/t, a najdroższe oferty sięgają nawet 2050 zł/t.
  • Dlaczego zimą rośnie zużycie pelletu i co to powoduje po stronie kupujących?

    Ponieważ utrzymują się zimowe warunki atmosferyczne, zużycie pelletu w gospodarstwach domowych wyraźnie rośnie, przez co więcej właścicieli kotłów rozważa dokupienie paliwa w trakcie sezonu grzewczego.
  • Co ekspert radzi w sprawie zakupów pelletu w sezonie grzewczym i kiedy według niego jest najlepszy moment na zakup?

    Ekspert odradza zakupy osobom, które mają jeszcze zapas rzędu trzech ton. Zaleca uzupełnianie zapasów dopiero wtedy, gdy zostanie około pół tony, a za najlepszy moment na zakup wskazuje maj i czerwiec, gdy obowiązują tzw. ceny letnie.
  • Jaka jest sytuacja na rynku hurtowym i jak wpływa na dostępność oraz realizację zamówień?

    Rynek hurtowy jest pod presją: wielu dystrybutorów czeka na nowe dostawy, a w niektórych punktach dostępne są tylko ostatnie partie towaru. Klienci częściej składają zamówienia z odroczonym terminem realizacji i muszą liczyć się z wydłużonym czasem oczekiwania na dostawę.
  • Czytaj więcej Czytaj mniej