Kolory inspirowane napojami. Aloes, lemoniada i milkshake odmienią salon

Kolory kojarzone z orzeźwiającymi napojami potrafią błyskawicznie zmienić atmosferę wnętrza. Pastelowa zieleń aloesu, jasny żółty lemoniady czy delikatny róż mlecznego koktajlu wprowadzają do salonu lekkość, świeżość i pogodny nastrój. To prosty sposób na aranżację, która nie przytłacza, a jednocześnie przyciąga uwagę oryginalnym charakterem.

Kolory inspirowane napojami. Aloes, lemoniada i milkshake odmienią salon
PPG Deco Polska Tikkurila – Farby, emalie i systemy dekoracyjne
Dane kontaktowe:
Infolinia 801 11 33 11
Kwidzyńska 8 51-416 Wrocław

PokażUkryj szczegółowe informacje o firmie

Kolory, które dodają wnętrzom lekkości

Barwy inspirowane letnimi napojami dobrze sprawdzają się tam, gdzie zależy nam na przyjaznym, pogodnym klimacie. Nie muszą dominować całego wnętrza. Mogą pojawić się na jednej ścianie, w formie lamperii, na meblu albo jako akcent dekoracyjny zestawiony z neutralną bazą.

Takie kolory przywołują skojarzenia ze słońcem, odpoczynkiem i wakacyjną swobodą. Dzięki temu salon staje się bardziej bezpretensjonalny, a jednocześnie zyskuje wyrazisty, indywidualny styl.

Pastelowy aloes w spokojnym salonie

Pastelowy odcień X381 Aloe z palety Tikkurila Optiva pozwala stworzyć w salonie aurę pozytywnego wyciszenia. To kolor subtelny, świeży i łagodny, dlatego dobrze pasuje do wnętrz przeznaczonych do odpoczynku.

Ściana w odcieniu aloesu świetnie komponuje się z roślinami doniczkowymi, które wzmacniają naturalny charakter aranżacji i wprowadzają dodatkowe akcenty zieleni. Zestawienie z bielą oraz naturalnym drewnem tworzy harmonijną przestrzeń sprzyjającą relaksowi.

Ciekawym uzupełnieniem takiej stylistyki może być stolik pomalowany emalią Tikkurila Everal Aqua w delikatnym niebieskozielonym odcieniu G371 Crystal. Ten detal podkreśli świeżość aranżacji, ale nie odbierze jej spokojnego charakteru.

Lemoniada na ścianie, czyli żółty w wersji soft

Radosne żółte tony lemoniady, określone w palecie Tikkurila jako H300 Lemonade, to propozycja dla osób, które chcą wprowadzić do salonu więcej światła i pozytywnej energii. Delikatny żółty nie jest tak intensywny jak klasyczne słoneczne barwy, dlatego łatwiej zastosować go w codziennej aranżacji.

Odcień H300 Lemonade dobrze prezentuje się w duecie z szarością TIKH Tikkurila Grey. Takie zestawienie można wykorzystać na przykład w formie dekoracyjnej lamperii do połowy ściany. Szary kolor uspokaja kompozycję, a żółty dodaje jej świeżości.

Do takiego wnętrza naturalnie pasują szara sofa i drewniane meble. Dzięki nim salon pozostaje przytulny, ale zyskuje jaśniejszy, bardziej pogodny wyraz.

Różowy milkshake jako słodki akcent w aranżacji

Kolor orzeźwiającej lemoniady H300 Lemonade sprawdzi się również jako akcent dekoracyjny w otoczeniu delikatnego różu z palety Tikkurila Optiva o nazwie Y411 Milkshake. To odcień inspirowany mlecznym koktajlem truskawkowym, który wprowadza do salonu miękkość, lekkość i odprężającą słodycz.

Róż w takiej odsłonie nie musi kojarzyć się z przesadnie cukierkowym wystrojem. W połączeniu z odpowiednio dobranymi dodatkami może stworzyć nowoczesną, świeżą i przyjemną dla oka aranżację.

Jak łączyć pastelowe kolory, żeby uniknąć przesady?

Najlepszy efekt daje zestawienie pastelowych barw z neutralną bazą. Biel, szarość i naturalne drewno porządkują kompozycję, a jednocześnie pozwalają kolorom inspirowanym napojami wybrzmieć w pełni.

Odcień Y411 Milkshake można skontrastować z innymi radosnymi kolorami, takimi jak błękit J356 Sky i jasna czerwień M316 Tomato. Takie połączenie pozwoli stworzyć malownicze wnętrze pełne energii, ale nadal lekkie i świeże. To propozycja dla osób, które chcą, aby salon był nie tylko miejscem odpoczynku, lecz także przestrzenią z charakterem.

źródło i zdjęcia: PPG Deco Polska, marka Tikkurila

Autor
Aleksander Rembisz
Aleksander Rembisz
Ciągły kontakt z ludźmi to dla mnie prawdziwa przyjemność i naturalne środowisko pracy. Może właśnie dlatego w redakcji czuję się niczym ryba w wodzie. Moja przygoda z pracą w wydawnictwie i budowlaną prasą branżową zaczęła się całkiem niewinnie - ponad 20 lat temu - jeszcze na studiach. I tak oto inżynier budowlany został redaktorem. Początkowo zakres moich obowiązków obejmował przygotowanie do druku wydań branżowych, ale wraz z rozwojem mediów musiałem siłą rzeczy przebranżowić się na copywritera, moderatora forum branżowego i administratora profili redakcyjnych na platformach SM. Znajdziecie mnie na Facebook - Budomisja Złote Porady Budowlańców, Linkedin - Grupa Budujemy Dom, forum.budujemydom.pl, oraz ślad po mnie na portalach budujemydom.pl i budownictwob2b.pl.