Styropian grafitowy: dlaczego to najczęstszy wybór przy ociepleniu domu?
Biały styropian wciąż kojarzy się większości inwestorów z klasycznym ociepleniem, ale to nie on trafia dziś najczęściej na rusztowania. Coraz więcej wykonawców i właścicieli domów wybiera styropian grafitowy, którego współczynnik przewodzenia ciepła może sięgać nawet λ ≤ 0,030 – wyraźnie mniej niż w przypadku tradycyjnych płyt.
Charakterystyczny szary odcień styropianu grafitowego to efekt dodatku grafitu do surowca, z którego produkowane są płyty. To on odpowiada za znaczną poprawę właściwości termoizolacyjnych materiału w porównaniu z tradycyjnym, białym styropianem. Dzięki temu można zastosować cieńsze płyty, co oszczędza miejsce na ścianach i ogranicza ilość zużytego materiału przy zachowaniu wyższej efektywności termicznej. Budynki ocieplone styropianem grafitowym szybciej nagrzewają się pod wpływem promieni słonecznych, jednocześnie skuteczniej zatrzymując ciepło.
- Współczynnik przewodzenia ciepła tradycyjnego styropianu oscyluje w granicach ok. λ ≤ 0,040. Podczas, gdy styropiany energooszczędne, grafitowe mogą mieć współczynnik przewodzenia ciepła nawet λ ≤ 0,030 – podkreśla Dariusz Pruszkowski, doradca techniczny w firmie Styropmin.
Grafitowe styropiany tej marki tworzą serię Passive λ Pro, charakteryzującą się współczynnikiem przewodzenia ciepła w przedziale λ ≤ 0,033 – λ ≤ 0,030. Znajdują zastosowanie przede wszystkim przy ocieplaniu ścian zewnętrznych, dachów krokwiowych i podłóg na legarach. Sprawdzają się także jako izolacja „trudnych miejsc” narażonych na powstawanie mostków termicznych – loggii, balkonów i podobnych elementów konstrukcji.
- Naszym flagowym produktem, bardzo cenionym przez inwestorów jest Styropmin Passive λ PRO 30. Lambda na poziomie 0,030 oraz wytrzymałość na ściskanie 80 kPa powodują, że styropian ten jest bardzo dobrym wyborem wśród proponowanych przez innych producentów - dodaje doradca techniczny w firmie Styropmin.
Styropian pasywny jest niezbędnym elementem budownictwa energooszczędnego i pasywnego. Domów pasywnych w Polsce wciąż powstaje niewiele, ale budynki energooszczędne zyskują na popularności głównie ze względu na rosnące ceny energii.
- Zapotrzebowanie budynku energooszczędnego na energię cieplną do ogrzewania i wentylacji musi być mniejsze niż 60 kWh na m2 na rok, a domu pasywnego - mniejsze niż 15 kWh na m2 na rok. Dla porównania zwykły dom potrzebuje ok. 120 kWh na m2 na rok. Łatwo zatem policzyć, że w przypadku budynku pasywnego oszczędności sięgają prawie 90 procent. Budowa domów energooszczędnych i pasywnych jest droższa, ale realne koszty trzeba liczyć z uwzględnieniem przyszłej eksploatacji - podsumowuje Dariusz Pruszkowski.