NFOŚiGW poinformował, że budżet 150 mln zł przeznaczony na wsparcie przydomowych turbin wiatrowych i magazynów energii został wyczerpany, więc przyjmowanie wniosków zakończono.
Przyhamowane wiatraki w Polsce - nabór miał trwać do końca lutego, a skończył się wcześniej
W oficjalnych komunikatach Narodowy Fundusz podkreślał, że nabór potrwa do 28 lutego 2026 r. lub do wyczerpania alokacji 150 mln zł. Zwracano też uwagę, że całkowity budżet programu jest większy, ale w samym naborze obowiązuje limit dostępnych środków, a termin może „zadziałać jak hamulec bezpieczeństwa”, gdy zainteresowanie mocno wzrośnie.
I właśnie to się wydarzyło. Fundusz podał, że pula 150 mln zł została w pełni rozdysponowana, więc 20 lutego wnioski przestały być przyjmowane, mimo że do końca miesiąca pozostawało jeszcze kilka dni.
Co mówi skala zainteresowania?
Według informacji przekazanych przez NFOŚiGW w ramach naboru wpłynęło prawie 5 tysięcy wniosków, a łączna deklarowana moc mikroinstalacji wiatrowych wyniosła niemal 21 MW. W praktyce oznacza to, że w krótkim czasie do systemu trafiła fala zgłoszeń, która „zjadła” dostępną pulę środków.
Jeśli ktoś odkładał temat na ostatni moment, to dziś boleśnie się przekonał, jak działa zasada „do wyczerpania środków”.
Kto mógł skorzystać z dotacji Moja Elektrownia Wiatrowa i ile można było dostać?
Program „Moja Elektrownia Wiatrowa” wystartował w 2024 r. i była skierowany do osób, które chcą produkować energię na własne potrzeby. Dofinansowanie obejmowało zakup i montaż przydomowej turbiny wiatrowej, a także magazynu energii.
Wysokość wsparcia wynosiła do 50% kosztów kwalifikowanych, ale z limitami kwotowymi. Maksymalnie można było otrzymać:
- 30 tys. zł na mikroinstalację wiatrową (1-20 kW)
- 17 tys. zł na magazyn energii o pojemności co najmniej 2 kWh.
Finansowanie programu było powiązane z Funduszem Modernizacyjnym, który działa jako instrument wspierający modernizację energetyki i jest zasilany wpływami związanymi z unijnym systemem handlu uprawnieniami do emisji.
Masz złożony wniosek? Teraz liczy się spokój i dokumenty
Dobra wiadomość dla osób, które zdążyły - fakt zamknięcia naboru nie oznacza automatycznie „kasowania” tego, co już wysłane. Wnioski złożone do 20 lutego trafią do normalnej weryfikacji.