Najważniejsze jest jedno: woda nie powinna gromadzić się przy fundamentach ani być kierowana poza własną działkę ze szkodą dla otoczenia.
Gdzie można odprowadzić wodę z rynny?
Najprostszym rozwiązaniem jest zagospodarowanie deszczówki na własnej posesji. Można ją gromadzić w zbiorniku retencyjnym albo rozsączać w nieutwardzonym terenie. Przy większej ilości wody stosuje się studnie chłonne, tunele i skrzynki rozsączające.
Jeżeli przy działce przebiega kanalizacja deszczowa, możliwe jest podłączenie do niej instalacji, ale potrzebna jest zgoda zarządcy sieci. Podobna zasada obowiązuje w przypadku kanalizacji ogólnospławnej, która występuje dziś znacznie rzadziej.
Odprowadzenie deszczówki do rowu melioracyjnego również nie jest rozwiązaniem, które właściciel może wykonać samodzielnie bez formalności. Wymaga ono pozwolenia wodnoprawnego.
Nie wolno natomiast projektować odpływu w taki sposób, aby woda trafiała na działkę sąsiada lub drogę publiczną. Dotyczy to zarówno rur, jak i zmian ukształtowania terenu powodujących niekorzystną zmianę kierunku spływu.
Rynny nie mogą być podłączone do kanalizacji sanitarnej
Jednym z najpoważniejszych błędów jest skierowanie wody opadowej do kanalizacji sanitarnej. Takie podłączenie jest niedozwolone i może skutkować karą finansową do 10 000 zł oraz nakazem przebudowania instalacji na koszt właściciela.
Powód jest techniczny. Kanalizacja sanitarna ma odbierać ścieki, a podczas gwałtownej ulewy z dachów może w krótkim czasie spłynąć bardzo duża ilość wody. Jej dopływ przeciąża sieć i oczyszczalnię, utrudnia procesy biologiczne, a przy intensywnych opadach może zwiększać ryzyko cofania się ścieków.
Nielegalne przyłącza można wykrywać między innymi przy użyciu zadymiarek oraz barwników. W starszych domach warto więc sprawdzić, dokąd faktycznie prowadzi przewód, do którego podłączono rurę spustową.
Jak daleko od domu odprowadzać deszczówkę?
Zakończenie rury tuż przy ścianie budynku nie jest bezpiecznym rozwiązaniem. Rynna zbiera wodę z dużej powierzchni dachu i kieruje ją w jeden punkt. Jeżeli dzieje się to bezpośrednio przy fundamentach, grunt może być regularnie przesycany wilgocią.
Skutkiem może być zawilgocenie piwnic i ścian fundamentowych, rozwój pleśni, uszkodzenie tynków, a w trudniejszych warunkach również podmywanie fundamentów i osiadanie budynku.
Wodę warto odprowadzić około 1,5-3 m od domu, przy czym ostateczna odległość powinna uwzględniać przepuszczalność gruntu i ukształtowanie działki. Na piasku woda wsiąknie znacznie szybciej niż w ciężkiej glinie, dlatego sama długość przewodu nie zawsze rozwiązuje problem.
Jak ułożyć rurę odprowadzającą wodę z rynny?
Do podziemnego transportu deszczówki stosuje się między innymi rury PVC-U o średnicy około 110 mm. Jest to popularny wymiar w instalacjach przydomowych, ale średnicę trzeba dopasować do powierzchni odwadnianego dachu oraz ilości wody, jaką przewód będzie musiał odebrać.
Bardzo ważny jest spadek instalacji. Rury powinny być układane ze spadkiem około 1-2%, czyli 1-2 cm na każdy metr długości. Pozwala to wodzie swobodnie odpływać grawitacyjnie i ogranicza gromadzenie się osadów.
Jeżeli przewód przebiega pod podjazdem albo nawierzchnią obciążoną ruchem samochodów, trzeba zastosować rury o odpowiedniej sztywności. W takich miejscach wykorzystuje się między innymi klasy SN4 i SN8, zależnie od obciążenia oraz sposobu ułożenia instalacji.
Osadnik rynnowy chroni podziemną instalację
Do rynien wraz z wodą trafiają liście, piasek, pył i drobne fragmenty roślin. Jeśli przedostaną się do instalacji podziemnej, mogą z czasem ograniczyć jej drożność lub zamulić system rozsączający.
Dlatego przed dalszą częścią instalacji warto zamontować osadnik rynnowy, nazywany również czyszczakiem. Zatrzymuje większe zanieczyszczenia przed wejściem do przewodów.
Ma to szczególne znaczenie przy studniach chłonnych, rurach drenarskich i skrzynkach rozsączających. Osadnik trzeba jednak regularnie czyścić, zwłaszcza po jesiennym opadaniu liści i po intensywnych deszczach.
Jak rozsączać wodę na działce?
Jeżeli grunt jest przepuszczalny, deszczówkę można stopniowo oddawać do ziemi. Do tego celu stosuje się między innymi perforowane rury drenarskie z otuliną z geowłókniny lub włókna kokosowego, a także tunele i skrzynki rozsączające.
Skrzynki tworzą pod ziemią przestrzeń, która podczas opadu magazynuje wodę, a następnie stopniowo oddaje ją do otaczającego gruntu. Cały system zabezpiecza się geowłókniną, aby drobne cząstki ziemi nie przedostawały się do wnętrza i nie ograniczały jego pojemności.
Wielkość instalacji trzeba dopasować do ilości spływającej wody. Mały system może działać poprawnie podczas zwykłego deszczu, ale szybko się przepełnić podczas gwałtownej ulewy.
Co zrobić z wodą z rynny na glinie?
Grunt gliniasty chłonie wodę bardzo wolno, dlatego zwykłe rozsączanie tuż pod powierzchnią może być nieskuteczne. Po intensywnym deszczu woda długo pozostaje wtedy na działce, a przeciążony system nie ma możliwości jej szybko odprowadzić.
Jednym z rozwiązań jest studnia chłonna, która pozwala skierować wodę do głębiej położonych, lepiej przepuszczalnych warstw gruntu. Można ją wykonać z prefabrykatów albo kręgów betonowych, przy czym konstrukcję i głębokość trzeba dopasować do rzeczywistych warunków gruntowych.
Jeżeli na działce występują trudne warunki wodne, warto zadbać także o ochronę fundamentów. Stosuje się wtedy odpowiednią hydroizolację pionową, masy bitumiczne oraz drenaż opaskowy, który pomaga odprowadzać wodę z bezpośredniego sąsiedztwa budynku.
Studnia chłonna czy skrzynki rozsączające?
Oba rozwiązania służą zagospodarowaniu deszczówki, ale działają nieco inaczej. Skrzynki rozsączające przede wszystkim gromadzą wodę i oddają ją do gruntu na stosunkowo dużej powierzchni. Można je łączyć w większe zestawy, dlatego łatwo dopasować pojemność systemu do potrzeb budynku.
Studnia chłonna prowadzi wodę głębiej i może być korzystnym rozwiązaniem, gdy przy powierzchni znajduje się warstwa słabo przepuszczalna, a niżej grunt lepiej chłonie wodę.
Przed wyborem systemu warto więc poznać warunki gruntowe na działce. Rozbudowana instalacja rozsączająca nie będzie skuteczna, jeżeli znajdzie się w gruncie, który praktycznie nie przyjmuje wody.
Zbiornik na deszczówkę pozwala wykorzystać wodę ponownie
Zamiast od razu pozbywać się wody z dachu, można ją zatrzymać. Deszczówka nadaje się do podlewania ogrodu, mycia samochodu i wielu prac gospodarczych, dzięki czemu ogranicza zużycie wody wodociągowej.
Do dyspozycji są niewielkie zbiorniki naziemne oraz większe systemy podziemne. Wielkość zbiornika powinna wynikać z powierzchni dachu, lokalnych opadów i przewidywanego zużycia wody.
Trzeba również przewidzieć moment, w którym zbiornik zostanie całkowicie napełniony. Powinien mieć przelew nadmiarowy, który skieruje wodę na przykład do studni chłonnej, instalacji rozsączającej albo oczka wodnego. Dzięki temu nawet podczas długiej ulewy nadmiar deszczówki nie wypłynie przypadkowo obok fundamentów.
Retencja pozwala jednocześnie zmniejszyć zużycie wody z sieci i może ograniczać koszty związane z tzw. podatkiem od deszczu. Inwestorzy mogą również sprawdzać dostępność programów wspierających instalacje retencyjne, takich jak „Moja Woda”, pamiętając, że zasady i terminy naborów mogą się zmieniać.
Dobry system trzeba zaplanować od rynny aż do miejsca odbioru wody
Sprawne odprowadzanie wody z rynny wymaga spojrzenia na całą instalację. Rynna i rura spustowa tylko zbierają wodę z dachu. Dalej potrzebne są odpowiednio dobrane przewody, właściwy spadek, zabezpieczenie przed zanieczyszczeniami oraz miejsce, które bezpiecznie przejmie deszczówkę.
Najlepsze rozwiązanie zależy od konkretnej działki. Na przepuszczalnym gruncie dobrze działa rozsączanie, na ciężkiej glinie częściej potrzebna jest studnia chłonna lub bardziej rozbudowany system, a tam, gdzie woda może być ponownie wykorzystywana, warto zastosować zbiornik retencyjny.
Odprowadzanie wody z rynny – najważniejsza jest droga deszczówki
Dobrze wykonana instalacja powinna przede wszystkim odsunąć wodę od fundamentów i zapewnić jej bezpieczne miejsce odbioru. Nie można przy tym kierować deszczówki do kanalizacji sanitarnej, na drogę ani na sąsiednią posesję.
Warto zaplanować odprowadzanie deszczówki jako jeden system obejmujący rynny, przewody podziemne, osadniki oraz zbiornik lub instalację rozsączającą. Dzięki temu woda z dachu nie staje się problemem podczas intensywnych opadów, lecz zostaje bezpiecznie zatrzymana, wykorzystana albo oddana do gruntu.
źródło i zdjęcia: Budmat