Awaria zbiornika ciepłej wody użytkowej. Poznaj 6 błędów na etapie montażu i użytkowania

Jeśli zbiornik ciepłej wody użytkowej zaczyna przeciekać lub traci sprawność po kilku latach, przyczyna rzadko tkwi w „wadzie fabrycznej”. Zdecydowanie częściej winne są błędy instalacyjne i eksploatacyjne oraz brak regularnej konserwacji. Ekspert Galmet wyjaśnia, co najczęściej niszczy zasobniki c.w.u. i jak temu zapobiec.

Awaria zbiornika ciepłej wody użytkowej. Poznaj 6 błędów na etapie montażu i użytkowania

Dlaczego zasobnik c.w.u. psuje się nieoczekiwanie po kilku latach?

Zbiornik c.w.u. przez długi czas może działać pozornie normalnie, nawet jeśli instalacja od początku ma słabe punkty. Problem ujawnia się dopiero wtedy, gdy kumulują się skutki zbyt wysokiego ciśnienia, błędnego doboru zabezpieczeń, korozji kontaktowej albo zaniedbanej ochrony antykorozyjnej. Dobra wiadomość jest taka, że większości awarii da się uniknąć przez poprawny montaż i systematyczny serwis.

Zawór bezpieczeństwa - armatura obowiązkowa przy zbiorniku c.w.u.

Zawór bezpieczeństwa to element wymagany nie tylko przez zasady poprawnej instalacji, ale często także przez warunki gwarancji. Ma jedno zadanie: chronić zbiornik przed nadmiernym wzrostem ciśnienia.

Najgroźniejszy błąd to brak zaworu albo jego „odcięcie” zaworem kulowym, co w praktyce zostawia zasobnik bez zabezpieczenia. Skutkiem bywa przyspieszone zużycie, nieszczelności, a w skrajnych sytuacjach poważne uszkodzenie zbiornika.

Naczynie przeponowe - liczy się pojemność i ciśnienie wstępne

Naczynie przeponowe kompensuje wzrost objętości wody podczas podgrzewania, dzięki czemu ogranicza skoki ciśnienia w instalacji. Błąd pojawia się wtedy, gdy naczynie ma złą pojemność lub jest źle ustawione.

Ekspert Galmet podkreśla, że pojemność naczynia powinna wynosić około 8–12% pojemności zasobnika c.w.u., a ciśnienie wstępne zwykle ustawia się na poziomie zbliżonym do ciśnienia zimnej wody zasilającej zbiornik (około 3,5 bara).

Gdy ciśnienie w naczyniu jest za niskie albo za wysokie, przestaje ono skutecznie „odbierać” rozszerzającą się wodę i instalacja pracuje w gorszych warunkach.

6 błędów prowadzących do awarii zbiornika c.w.u. Jak ich uniknąć? 

Reduktor ciśnienia - gdy sieć daje za dużo

W wielu miejscach ciśnienie wody w sieci potrafi być bardzo wysokie, nawet powyżej 6–7 barów. To problem, bo standardowe ustawienia zaworu bezpieczeństwa to często około 6 barów. Bez reduktora ciśnienia zawór może stale upuszczać wodę, czyli ciągle „puszcza” wodę, a cała instalacja jest narażona na skoki i przeciążenia.

Zastosowanie reduktora (zwykle ustawionego na około 3,5 bara) stabilizuje pracę układu i realnie zmniejsza ryzyko awarii oraz niepożądanych wycieków.

Łączniki dielektryczne - mały detal, duży wpływ na korozję

Ten element bywa pomijany, a konsekwencje są kosztowne. Gdy łączy się różne metale bez izolacji (na przykład stalowy zbiornik z instalacją miedzianą lub mosiężną), może pojawić się korozja elektrochemiczna, nazywana też korozją kontaktową.

Z czasem prowadzi ona do degradacji króćców lub płaszcza zbiornika, a w najgorszym przypadku do perforacji. Łączniki dielektryczne ograniczają to zjawisko, odcinając „drogę” dla niekorzystnych procesów elektrochemicznych.

Czujnik temperatury - złe miejsce to wyższe rachunki i ryzyko poparzenia

Czujnik temperatury powinien trafić do dedykowanej tulei i znajdować się na wysokości lub powyżej źródła ciepła, często w okolicy połowy wysokości zbiornika.

Jeśli zostanie zamontowany zbyt nisko, poniżej wężownicy lub grzałki, sterownik „widzi” niższą temperaturę niż ta, która realnie panuje w górnej części zasobnika. Efekt to niepotrzebne przegrzewanie wody, wyższe zużycie energii oraz większe ryzyko poparzenia użytkowników.

Anoda - najważniejsza bariera antykorozyjna wewnątrz zbiornika

Ochrona antykorozyjna nie dzieje się „sama”. Anoda magnezowa zużywa się w trakcie pracy i właśnie dlatego wymaga kontroli oraz okresowej wymiany. W materiale wskazano, że typowa praktyka to sprawdzanie i wymiana średnio co około 18 miesięcy, bo gdy anoda się „skończy”, korozja zaczyna atakować bezpośrednio ścianki zbiornika.

Jeśli zasobnik ma anodę tytanową (bezobsługową), nadal warto kontrolować działanie systemu, zwłaszcza poprzez sprawdzenie diod na zasilaczu, aby mieć pewność, że ochrona pracuje prawidłowo.

Co realnie wydłuża czas bezawaryjnej pracy zasobnika cwu?

Najwięcej „wygrywa” poprawny montaż od pierwszego dnia: zawór bezpieczeństwa bez możliwości odcięcia, dobrze dobrane i ustawione naczynie przeponowe, reduktor ciśnienia tam, gdzie to konieczne, oraz łączniki dielektryczne przy łączeniu różnych metali.

Drugim filarem jest serwis, czyli regularna kontrola anody (magnezowej lub tytanowej) i weryfikacja, czy czujnik temperatury pracuje w prawidłowym miejscu. W praktyce dobrze podłączony i systematycznie serwisowany zbiornik może działać bezawaryjnie przez długie lata, bez kosztownych napraw i nerwowych awarii w najmniej odpowiednim momencie.

źródło i zdjęcia: Galmet