Najważniejsza korzyść - sofa dopasowuje się do wnętrza, a nie odwrotnie. W modelu modułowym można skrócić układ, dołożyć kolejny segment albo uzupełnić zestaw o moduł z funkcją spania, co ma znaczenie zwłaszcza w mieszkaniach, gdzie salon pełni kilka ról naraz. Taki mebel łatwiej dostosować do nowego metrażu, większej liczby domowników albo układu, który w ciągu dnia musi łączyć wypoczynek, pracę i miejsce dla gości.
W przypadku scandicsofa ta elastyczność ma konkretny wymiar. Marka oferuje systemy modułowe, między innymi Alto, Liv i Riva. Układy można zaplanować samodzielnie na stronie - korzystając z konfiguratora lub wybierając spośród gotowych kompozycji. To rozwiązanie pozwala od razu dopasować kształt sofy, rodzaj tkaniny i dodatkowe funkcje do konkretnego wnętrza, zamiast wybierać jeden z góry narzucony wariant.
Sama modułowość nie wystarczy, jeśli sofa ma słabą bazę. Dlatego w przypadku scandicsofa ważnym argumentem są ramy wykonane nie z płyt wiórowych, lecz z litego drewna bukowego najwyższej klasy, sprowadzanego z odnawialnych lasów w Austrii. Drewno ma certyfikat FSC, a taka konstrukcja lepiej znosi wieloletnie użytkowanie, częste przestawianie i kolejne rekonfiguracje.
Przy sofie modułowej stelaż ma większe znaczenie niż w klasycznym modelu, bo to on odpowiada za stabilność całej bryły po zmianie układu. Jeśli mebel ma służyć przez lata, ten element nie może być przypadkowy.
Drugą sprawą są tkaniny, bo one najszybciej przechodzą próbę codzienności. Najlepiej sprawdzają się materiały EasyClean, które ułatwiają usuwanie plam po kawie, jedzeniu czy flamastrach. W przypadku scandicsofa ich przewaga nie kończy się na samym czyszczeniu - obicia mają podwyższoną odporność na przetarcia, zaciągnięcia nitek pod wpływem drapania przez zwierzęta oraz blaknięcie od światła.
Dla osób, które wolą bardziej naturalny charakter wnętrza, dostępne są również obicia z lnu i bawełny. To dobry wybór do aranżacji spokojniejszych, cieplejszych i bardziej skandynawskich w odbiorze. Ważne jest też to, że tkaniny pochodzą od renomowanych producentów z Polski, Włoch i Belgii, więc wybór dotyczy nie tylko koloru, ale również jakości i trwałości materiału.
Przy sofie modułowej liczy się nie tylko możliwość zmiany układu, ale też to, jak mebel zachowuje się w codziennym użytkowaniu. W salonie, który pełni rolę domowej strefy multimedialnej, zbyt miękkie siedzisko szybko zaczyna obciążać plecy, kark i odcinek lędźwiowy. Dlatego scandicsofa stawia na ergonomię i odpowiednie podparcie pleców, bez efektu zapadania się w bryłę.
To ważne zwłaszcza wtedy, gdy sofa jest używana intensywnie: podczas wieczornych seansów, pracy z laptopem albo codziennego wypoczynku całej rodziny. Dobrze skomponowany układ modułowy pomaga też uporządkować przestrzeń w mieszkaniach typu open space, bo wyznacza naturalną granicę między częścią wypoczynkową a resztą wnętrza.
Ekspert scandicsofa