Ze względu na zjawisko stratyfikacji termicznej, woda w zasobniku układa się warstwami, co sprawia, że wybór punktu pomiarowego decyduje o czasie pracy i logice działania urządzenia grzewczego. Zamontowanie czujnika w górnej części pozwala na szybszy dostęp do mniejszej ilości wody, podczas gdy umieszczenie go na dole gwarantuje większy zapas ciepła kosztem dłuższego nagrzewania.
Ekapertka omawia omawia także specyfikę zbiorników z dwoma źródłami ciepła, gdzie precyzyjne przypisanie czujników do konkretnych wężownic pozwala optymalnie wykorzystać darmową energię, na przykład z kolektorów słonecznych. Autor zaznacza również, że nawet głębokość wprowadzenia czujnika do tulei ma znaczenie, gdyż błędy montażowe prowadzą do fałszywych odczytów i spadku sprawności instalacji. Właściwa konfiguracja tych elementów jest zatem niezbędna do zapewnienia komfortu użytkowania oraz uniknięcia niepotrzebnych strat finansowych.